Władze bułgarskiej stolicy Sofii zakazały tradycyjnego marszu bułgarskich nacjonalistów upamiętniającego generała czasów wojny.

Kmet czyli burmistrz Sofii Jordanka Fandykowa wydała w czwartek decyzję zakazującą przeprowadzenia Marszu Łukowa, który został zaplanowany na sobotę przez marginalną partię Bułgarską Unię Narodową – Nową Demokrację (BNS-ND). Marsz corocznie gromadzi jednak nie tylko jej sympatyków ale tez szersze rzesze bułgarskich najconalistów – obecnie trzy partie narodowe są koalicjantami rządzącej Bułgarią partii Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB). Jednak Fandykowa, która zakazał marszu nacjonalistów również wywodzi się z GERB. Dodatkowo na marsz corocznie przyjeżdżają radykalni nacjonaliści z całej Europy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„W tym roku marsz jest zakazany moją decyzją i wszystkie służby zostały powiadomione o decyzji. Oczekuję od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapewnienia porządku” – powiedziała Fandykowa, którą zacytował portal Balkan Insight.  Burmistrz zgodziła się wyłącznie na złożenie kwiatów pod stojącym w Sofii pomnikiem gen. Christo Łukowa. Jednocześnie władze miasta zarejestrowały zgromadzenie przeciwników nacjonalistów, którzy ruszą marszem spod Regionalnego Muzeum Historii.

Decyzję władz miejskich poparło bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Po raz pierwszy w ciągu ostatnich 17 lat uniemożliwiono marsz z pochodniami ultranacjonalistów i neonazistów, znany jak Marsz Łukowa, to rezultat wysiłków władz Bułgarii w walce z antysemityzmem, nietolerancją i rozbudzaniem nienawiści… Stanowcze odrzucenie i potępienie skrajnie nacjonalistycznych i ksenofobicznych demonstracji, takich jak Marsz Łukowa, to pryncypialne stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Bułgaria” – rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti zacytowała oświadczenie resortu.

W zeszłym roku władze miejskie również zakazały Marszu Łukowa, ale zakaz został następnie uchylony przez sofijski Sąd Administracyjny. Dlatego organizatorzy nacjonalistycznego marszu zapowiedzieli, że także tym razem zamierzają go przeprowadzić. Jednak w piątek sofijski sąd zaaprobował zakaz nałożony przez burmistrz Fandykową.

Marsz Łukowa urządzane są corocznie od 2003 r. Upamiętniają generała bułgarskiej armii, w czasie pierwszej wojny światowej dowodzącego dywizją na froncie, a w latach 1935-1938 ministra wojny Bułgarii. W 1932 r. generał był jednym ze współzałożycieli partii Związek Bułgarskich Legionów Narodowych. Po 1938 r. organizacja znalazła się w opozycji do bułgarskiego cara Borysa III i rządu. Opowiadający się za sojuszem z Niemcami i wzywający do przystąpienia do wojny przeciw ZSRR polityk został zabity w zamachu przeprowadzonym 13 lutego 1943 r. przez dwójkę działaczy Bułgarskiej Partii Komunistycznej.

Czytaj także: Rząd Bułgarii wesprze rodaków poza granicami

balkaninsight.com/ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz