Po raz pierwszy od 1997 roku jedna siła polityczna zdobyła samodzielną większość w bułgarskim parlamencie. To radykalny przełom w ósmych wyborach w ciągu pięciu lat, w czasie których nie można było wyłonić w Zgromadzeniu Narodowym stabilnej koalicji.
Przełomowe zwycięstwo osiągnęła nowa siła – blok Postępowa Bułgarii (PB) utworzony przez byłego prezydenta państwa Rumena Radewa. Zrezygnował on w styczniu z funkcji głowy państwa przed końcem swojej kadencji, by zawalczyć o wyższą stawkę, wobec ograniczonych kompetencji prezydent. Stawka ta została zdobyta. Według wstępnych wyników podawanych przez Centralną Komisję Wyborczą PB zdobyła 44,59 proc. głosów. Przełoży się to prawdopodobnie na 130 mandatów w Zgromadzeniu Narodowym liczącym 240 parlamentarzystów.
Na odległym drugim miejscu znaleźli się “Obywatele na rzecz Europejskiego Wyboru Bułgarii” (GERB) przez ostatnie dwie dekady jedna z dwóch głównych sił politycznych kraju, najdłużej współrządząca w XXI wieku partia. 13,38 proc. głosów dla jej bloku, to jednak mniej niż połowa proporcji października z poprzednich wyborów, jakie miały miejsce w październiku 2024 roku. 39 miejsce w Zgromadzeniu Narodowym to aż 27 mniej niż dotychczas.
Liberałowie z Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna Bułgaria (PP-DB) okazali się jedyną siłą polityczną 12,61 proc. głosów dla niej to strata zaledwie około jednego punktu procentowego. Tymczasem w nowym układzie, po przeliczeniu okazało się, że PP-DB będzie mieć o jeden mandat więcej – 37.
Radewowskie wejści smoka przetrwał oficjalnie reprezentujący mniejszość turecką Ruch na rzecz Praw i Wolności (DPS) kontrowersyjnego oligarchy Deliana Peewskiego. 7,12 proc. głosów to mniej o 4 pkt proc. niż półtora roku temu, co spowoduje spadek liczby mandatów z 29 do prawdopodobnie 21.
Duże straty ponieśli nacjonaliści z “Odrodzenia” (Wazrażdane). 4,25 proc. głosów to prześliźnięcie się nad progiem wyborczym z poparciem trzykrotnie niższym niż w poprzednich wyborach. Narodowcy będą musieli się zadowolić 13 mandatami.
Z parlamentu wypadną “Moralność-Jedność-Honor” (MECz), “Majestat” (“Welicze”), Bułgarska Partia Socjalistyczna (BSP), Sojusz na rzecz Praw i Wolności (APS) i “Jest taki naród” (ITN). Ta ostatnia partia, założona przez telewizyjnego celebrytę Slawiego Trifonowa jeszcze w lipcu 2021 roku potrafiłą wygrać wybory. W niedzielny uzyskała już tylko 0,73 proc. głosów.
Po raz pierwszy w Zgromadzeniu Narodowym zabraknie postkomunistów z BPS. Przed 2021 roku socjaliści byli jedną z głównych dwóch sił politycznych kraju.
Bułgarię przez pięć lat toczył poważny kryzys polityczny. Rozpoczął się on, gdy wieloletni premier Bojko Borisow złożył dymisję w lutym 2021 r., po tym, gdy w 2020 roku stał się celem masowych protestów społecznych, a na scenie politycznej pojawiły się nowe siły liberalne, populistyczne, bądź nacjonalistyczne, które zmieniły linie podziałów politycznych w bałkańskim państwie.
O ile partii Borisowa „Obywatelom na rzecz europejskiego wyboru Bułgarii” (GERB) udało się jeszcze wygrać pierwsze wybory w kwietniu 2021 roku, choć minimalnie, bez szans na zebranie parlamentarnej większości, to kolejne, w lipcu, partia Borisowa przegrała. Jednak zwycięska w nich populistyczna partia „Jest taki naród” również nie zdołała stworzyć większości, głównie na skutek mało trafnych posunięć jej lidera, piosenkarza i telewizyjnego celebryty Slawiego Trifonowa, które zraziły potencjalnych partnerów koalicyjnych.
W trzecich wyborach przedterminowych w listopadzie 2021 r. zwyciężyła koalicja liberałów “Kontynuujemy zmiany”, której, dzięki koalicji z BSP i ITN, udało się w grudniu stworzyć rząd pod przewodnictwem Kiryła Petkowa. Ten upadł jednak już w czerwcu 2022 roku po tym, gdy swoje poparcie wycofała ta ostatnia partia. Kolejne próby wyłonienia nowej większości nie powiodły się i prezydent Radew zdecydował się w sierpniu 2022 na rozwiązanie parlamentu. W efekcie zaszła konieczność rozpisania kolejnych przedterminowych wyborów, które odbyły się w październiku 2022 r. Jednak także po nich nie udało się wyłonić w nowym parlamencie większości.
Piąte wybory odbyły się w kwietniu 2023 roku. Ponownie wygrała w nich koalicja GERB-SDS z niewielką przewagą nad liberałami. Porozumienie tego obozu z koalicją liberałów z PP-DB okazało się politycznym przełomem umożliwiającym powołanie w tymże roku regularnego rządu parlamentarnego. Jednak już w kwietniu roku następnego załamał się on wobec niemożności koalicjantów z przymusu porozumienia się co do realizacji uzgodnionej wcześniej rotacji na stanowisku premiera.
wyłonić.
Siódme wybory odbyły się w październiku 2024 roku. Wyraźna przewaga GERB i tym razem nie pozwoliła partii zbudować stabilnej koalicji. Premier Rosen Żelazkow podał się do dymisji w grudniu 2025 roku wobec masowych protestów ulicznych. Oznacza to przeprowadzenie kolejnych przedterminowych wyborów parlamentarnych w roku bieżącym. W ostatnich wyborach frekwencja wyniosła niecałe 39 proc.
W styczniu prezydent Radew zrezygnował ze stanowiska głowy państwa jeszcze przed końcem kadencji. Wielu komentatorów już wówczas przewidywało, że założy on nową partię i korzystając ze swojej popularności wśród społeczeństwa spróbuje zdobyć w kwietniu większość w Zgromadzeniu Narodowym. Jej zjazd założycielski odbył się w marcu.
results.cik.bg/kresy.pl
































