Norweskie ministerstwo obrony stwierdziło we wtorek, że Rosja zakłócała sygnał GPS podczas ćwiczeń NATO „Trident Juncture”, które zakończyły się w Norwegii 7. listopada.

W mailu przesłanym we wtorek agencji AP ministerstwo stwierdziło, że „było świadome, iż zagłuszanie zostało zarejestrowane między 16. października a 7. listopada ze strony sił rosyjskich” na półwyspie Kola.

Norwegowie potwierdzili, że ich MSZ poruszyło kwestię zagłuszania GPS ze stroną rosyjską. Dotychczas nie stwierdzono, by opisywane zakłócenia sygnału GPS spowodowały jakieś wypadki.

Wcześniej podczas weekendu premier Finlandii Juha Sipila mówił, że w jego kraju sygnał GPS był celowo zakłócany na terenie Laponii. Z tego powodu w poprzednim tygodniu fińska kontrola ruchu lotniczego skierowała do cywilnych uczestników ruchu powietrznego specjalne ostrzeżenie. Sipila powiedział, że „jest możliwe, iż stroną zakłócającą była Rosja”. Prezydent Finlandii Sauli Niinisto wezwał do przeprowadzenia szczegółowego śledztwa w tej sprawie.

AP nie udało się we wtorek uzyskać komentarza rosyjskiego resortu obrony na temat zarzutów ze strony Norwegii. W poniedziałek Kreml zaprzeczył odpowiedzialności za zakłócanie GPS w Finlandii.

„Nie wiemy nic o możliwym rosyjskim udziale w tych usterkach GPS” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow agencji TASS. Pieskow tłumaczył zarzuty Finów „trendem oskarżania Rosji o wszystkie śmiertelne grzechy”.

Jak pisaliśmy, w manewrach Trident Juncture 2018, które odbyły się w Norwegii a także na Północnym Atlantyku i Morzu Bałtyckim, brało udział ponad 50 tys. żołnierzy i personelu wojskowego ze wszystkich krajów NATO, a także 10 tys. pojazdów, 250 samolotów i 65 okrętów. W ćwiczeniach brali też udział żołnierze z Finlandii i Szwecji, krajów partnerskich Sojuszu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Lotniskowiec USA po raz pierwszy od prawie 30 lat przekroczył krąg polarny

Kresy.pl / AP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz