Precyzyjny, szybszy i o niemal dwukrotnie większym zasięgu niż ATACMS – Precision Strike Missile (PrSM) zadebiutował bojowo podczas wojny przeciwko Iranowi. Zdjęcia opublikowane przez Dowództwo Centralne USA wskazują, że Amerykanie po raz pierwszy użyli nowego pocisku balistycznego odpalonego z wyrzutni HIMARS.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) opublikowało materiały z działań bojowych. Na jednym z filmów uwieczniono moment odpalenia pocisku z wyrzutni M142 HIMARS.
Materiał przedstawia dwukomorowy zasobnik startowy, charakterystyczny dla Precision Strike Missile (PrSM). To istotna różnica względem starszego systemu MGM-140 ATACMS, w którym jeden pocisk zajmuje cały moduł. W przypadku PrSM w tym samym zasobniku mieszczą się dwa pociski. Różnice widoczne są również w sylwetce rakiety – PrSM ma smuklejszy, „ołówkowy” profil oraz odmienny układ stateczników ogonowych.
In a historic first, long-range Precision Strike Missiles (PrSMs) were used in combat during Operation Epic Fury, providing an unrivaled deep strike capability.
“I just could not be prouder of our men and women in uniform leveraging innovation to create dilemmas for the enemy.”… pic.twitter.com/bydvIv5Tn5
— U.S. Central Command (@CENTCOM) March 4, 2026
Publikacja CENTCOM była de facto potwierdzeniem pierwszego bojowego użycia nowego amerykańskiego pocisku balistycznego.
Następca ATACMS
PrSM to lądowy pocisk balistyczny odpalany z wyrzutni M142 HIMARS oraz gąsienicowej M270 MLRS, produkowany przez Lockheed Martin. System powstał w ramach programu Long Range Precision Fires jako następca ATACMS.
ATACMS był wykorzystywany m.in. podczas wojen w Iraku (1991 i 2003) oraz na Ukrainie. Oferował zasięg do 300 km (186 mil), wykorzystując naprowadzanie bezwładnościowe i GPS. Jednak jeden pocisk zajmował cały zasobnik startowy, co ograniczało intensywność ognia.
W przypadku PrSM kluczowe zmiany obejmują zasięg co najmniej 500 km (z celem programu na poziomie ok. 650 km), a w przyszłości wariant o zasięgu ponad 1000 km. Ponadto mieści dwa pociski w jednym module, co podwaja siłę ognia przy tej samej liczbie wyrzutni.
W warunkach konfliktu o dużej intensywności, gdy „okna” do przeprowadzenia uderzenia są krótkie, a przeładunek utrudniony, zwiększona pojemność ogniowa ma kluczowe znaczenie.
Dzięki bardzo dużej prędkości (Mach 3+) – szczególnie w końcowej fazie lotu – nadają się one do zwalczania celów wrażliwych czasowo, takich jak mobilne wyrzutnie rakiet, systemy obrony powietrznej, radary czy centra dowodzenia.
W odróżnieniu od pocisków manewrujących, takich jak BGM-109 Tomahawk, które są poddźwiękowe, PrSM dociera do celu szybciej i jest trudniejszy do przechwycenia w krótkim czasie reakcji.
Lądowe baterie HIMARS mogą przy tym pozostawać w gotowości bojowej przez długi czas i prowadzić uderzenia bez narażania załogowych statków powietrznych.
Zobacz: Węgry chcą kupić od USA systemy HIMARS i radary dalekiego zasięgu
Znaczenie operacyjne PrSM w kampanii przeciwko Iranowi podkreśla również geografia regionu. Szerokość Zatoka Perska waha się od 35 do 210 mil (średnio ok. 155 mil). Oznacza to, że lądowe jednostki artylerii rakietowej rozmieszczone po zachodniej stronie akwenu kontrolowanej przez sojuszników USA mogłyby prowadzić uderzenia na cele po stronie irańskiej bez przekraczania akwenu przez lotnictwo.
Rozwój programu i kolejne wersje
PrSM wszedł do służby operacyjnej w grudniu 2023 roku, a produkcję seryjną rozpoczęto w lipcu 2025 roku. Pocisk ma średnicę 430 mm (wobec 610 mm w ATACMS) i jednolitą głowicę bojową o masie ok. 90 kg, co umożliwiło zmieszczenie dwóch rakiet w jednym module.
Czytaj również: Słowacja rozważa kupno wyrzutni rakietowych HIMARS i dodatkowych F-16
Program przewiduje kolejne wersje:
- Increment 2 – wielomodowe naprowadzanie (radar + czujnik podczerwieni), zdolność zwalczania poruszających się celów morskich i lądowych (wejście do służby planowane do 2028 r.),
- Increment 3 – nowe typy ładunków, w tym potencjalne subamunicje lub roje dronów,
- Increment 4 – zasięg ponad 1000 km.
Wieloletni kontrakt obejmujący 1296 pocisków ma maksymalną wartość 4,94 mld dolarów (ok. 3,8 mln dolarów za sztukę przy pełnej realizacji). Wcześniejsze partie zamówień były tańsze – od 1,6 do 2,7 mln dolarów za pocisk, w zależności od serii.
Docelowo produkcja może sięgnąć 400 pocisków rocznie, również z myślą o zamówieniach eksportowych, m.in. z Australii.
Znaczenie dla Polski
System PrSM może być odpalany z wyrzutni M142 HIMARS, które znajdują się na wyposażeniu Wojska Polskiego. Polska posiada obecnie 20 wyrzutni w konfiguracji amerykańskiej, a w przyszłości planuje dysponować niemal 500 systemami tego typu (wraz z odpowiednikami koreańskimi). Otwiera to możliwość ewentualnego pozyskania pocisków PrSM w przyszłości
W 2023 roku ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak powiedział, że Polska jest zainteresowana nabyciem precyzyjnych pocisków balistycznych PrSM, jednak od tego momentu nie pojawiły się żadne ustalenia na ten temat.
Kresy.pl/Forbes





























