Rząd Węgier prowadzi rozmowy z Pentagonem w sprawie zakupu systemów artylerii rakietowej HIMARS, a także amerykańskich radarów dalekiego zasięgu. Według władz Węgier ograniczenia obowiązujące za administracji Bidena zostały zniesione, a nowe uzbrojenie ma zostać sfinansowane z krajowych środków obronnych.

W pierwszej połowie listopada br. węgierski minister obrony Kristóf Szalay-Bobrovniczky poinformował w mediach publicznych, że podczas wizyty w Waszyngtonie prowadził w Pentagonie rozmowy dotyczące zakupu przez Węgry systemów artylerii rakietowej HIMARS oraz odpowiednich pocisków. Według ministra projekt mógłby zostać zrealizowany w okresie od trzech do pięciu lat, pod warunkiem uzyskania zgody Kongresu Stanów Zjednoczonych. Szalay-Bobrovniczky relacjonował przebieg spotkań, wracając z Waszyngtonu po rozmowach premiera Viktora Orbána z prezydentem Donaldem Trumpem.

Minister oświadczył, że polityczne ograniczenia w obszarze współpracy obronnej między Budapesztem a Stanami Zjednoczonymi, wprowadzone za poprzedniej administracji Joe Bidena, zostały obecnie uchylone. Według jego relacji niektóre wcześniej opłacone kontrakty nie zostały zrealizowane „z powodów politycznych”. Obecne ustalenia mają, jak podkreślił, umożliwić Węgrom pozyskiwanie technologii i uzbrojenia w tych dziedzinach, w których istnieje zapotrzebowanie.

Komentując kwestię systemów rakietowych, Szalay-Bobrovniczky powiedział, że „HIMARS to zdolność, która rozszerzyłaby węgierską strategiczną sieć odstraszania znacznie dalej niż obecnie. Stanowiłaby znaczną wartość dodaną”. Dodał, że wstępne rozmowy były prowadzone już wcześniej, a zapotrzebowanie dotyczy także długofalowego wsparcia infrastrukturalnego, szkoleniowego i kadrowego. Zaznaczył, że z powodu dużego globalnego zainteresowania systemem terminy dostaw pozostają niepewne.

W kontekście wcześniejszych doniesień o możliwym zakupie 20–24 wyrzutni oraz około 100 pocisków powiedział, że liczby te nie są wiążące, lecz „realistyczne co do skali”. Podkreślił, że ostateczny koszt nie jest jeszcze znany, ponieważ zależy od kursów walut, harmonogramów dostaw oraz nakładów na zaplecze techniczne.

Według informacji ujawnionych w tym tygodniu przez „Magyar Nemzet” Budapeszt przygotowuje się również do zakupu amerykańskich radarów obrony powietrznej dalekiego zasięgu, zgodnych z celami rozwoju zdolności NATO.

„Węgierskie siły zbrojne pozyskają także dalekiego zasięgu radary obrony powietrznej, zgodnie z celami zdolności NATO” poinformował wiceminister obrony László Deme. Podkreślił, że zakupy będą finansowane ze środków krajowych i nie mają związku z unijnym programem kredytowym SAFE, przeznaczonym wyłącznie dla producentów działających w UE.

Czytaj także: Budapeszt odmawia wsparcia sił zbrojnych Ukrainy. Pieniądze trafią do armii Libanu

Kresy.pl / hungarytoday.hu / hungarianconservative.com

Tagi: , , , , ,
forma płatności