W Kairze przedstawiono Hamasowi pisemną propozycję pełnego rozbrojenia, powiązaną z planem odbudowy Strefy Gazy i stopniowego wycofywania wojsk izraelskich. Dokument zakłada przekazanie ciężkiej broni oraz udostępnienie map tuneli.

W Kairze, w ramach kontynuowanych rozmów dotyczących przyszłości Strefy Gazy, przedstawiciele Rady Pokoju przekazali Hamasowi pisemną propozycję pełnego rozbrojenia. Dokument wiąże oddanie broni przez Hamas i inne grupy zbrojne z uruchomieniem szeroko zakrojonej odbudowy enklawy oraz stopniowym wycofywaniem wojsk izraelskich.

Propozycja została przedstawiona w zeszłym tygodniu podczas spotkań w stolicy Egiptu. W rozmowach uczestniczyli Nickolay Mladenov – wysłannik Rady Pokoju ds. Gazy i dyrektor generalny tej struktury – oraz Arieh Lightstone, asystent specjalnego wysłannika Trumpa Steve’a Witkoffa.

Kluczowe elementy planu:

  • całkowite przekazanie ciężkiej broni (w tym wyrzutni rakiet),
  • udostępnienie szczegółowych informacji o sieci tuneli, w tym map podziemnej infrastruktury,
  • przekazanie całej broni przez Hamas i pozostałe organizacje zbrojne,
  • stopniowe wycofanie izraelskich sił z Strefy Gazy w miarę realizacji rozbrojenia.

Przyjęcie propozycji miałoby umożliwić uruchomienie programu odbudowy Gazy, finansowanego m.in. przez państwa członkowskie Rady Pokoju (które wcześniej zobowiązały się do przekazania miliardów dolarów na pomoc humanitarną i rekonstrukcję). Hamas otrzymał około tygodnia na przekazanie odpowiedzi.

Rada Pokoju została utworzona na początku 2026 roku jako organ nadzorujący wdrożenie 20-punktowego planu pokojowego Trumpa dla Gazy, przyjętego po zawieszeniu broni w październiku 2025 roku i usankcjonowanego rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ. W skład zarządu wchodzą m.in. były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair oraz inni prominentni politycy i dyplomaci. Wielka Brytania i większość państw europejskich nie przystąpiły do formatu (częściowo w reakcji na zaproszenie Władimira Putina), Polska występuje jako obserwator.

Ostateczna decyzja Hamasu pozostaje nieznana – dotychczas organizacja odrzucała bezwarunkowe rozbrojenie, argumentując obawami o własne bezpieczeństwo w obliczu braku gwarancji i ryzyka ataków ze strony rywali wewnętrznych.

W Strefie Gazy teoretycznie obowiązuje zawieszenie broni według planu prezydenta USA Donalda Trumpa. Jego sygnatariuszami są również Egipt, Katar i Turcja, ale nie Izrael, mimo że Trump przygotował plan konsultacjach z Binjaminem Netanjahu. Izrael co jakiś czas przeprowadza zbrojne uderzenia na Strefę GazyOd momentu wejścia w życie zawieszenia broni 11 października zeszłego roku do marca 2026 roku zginęło ok. 660 Palestyńczyków w wyniku izraelskich działań wojskowych.

Założenia planu przewidywały w pierwszym etapie wymianę jeńców i więźniów w określonej proporcji, wydanie ciał poległych oraz wycofanie sił izraelskich na peryferie Strefy Gazy, co zostało zrealizowane. Władzę nad palestyńską eksklawą miała przejąć Rada Zarządzająca, wybierana i podległa tak zwanej Radzie Pokoju działającej po przewodnictwem Trumpa, z prawem jego weta. Rada Pokoju została inaugurowana w styczniu.

Polityczny etap jest związany także z rozbrojeniem Hamasu i faktyczną dezaktywacją jego struktury na terenie Strefy Gazy. Organizacja wielokrotnie odrzucała wcześniej ten warunek. Ubiegłoroczny sondaż wskazuje, że sprzeciwia się mu także większość Palestyńczyków.

W lutym emigracyjny przywódca polityczny Hamasu, Chalid Meszal, powiedział, że jego organizacja odrzuca wszelkie próby obcej dominacji nad Strefą Gazy. Przemawiając na konferencji w stolicy Kataru, Dosze, Meszal podkreślił, że Hamas również nie rozbroi się, pomimo tego rodzaju oczekiwania Izraela i Stanów Zjednoczonych, jak zrelacjonował w niedzielę portal Middle East Eye. „Kryminalizacja ruchu oporu, jego broni i tych, którzy mu przewodzą, jest czymś, czego nie powinniśmy akceptować” – powiedział – „Dopóki istnieje okupacja, istnieje opór. Opór jest prawem ludzi pod okupacją. To coś, z czego narody są dumne”.

Kresy.pl/The Telegraph

Tagi: , ,
forma płatności