Rząd Izraela zatwierdził porozumienie o zawieszeniu broni z Hamasem, które ma doprowadzić do zakończenia działań wojennych w Strefie Gazy w ciągu 24 godzin i uwolnienia izraelskich zakładników w ciągu 72 godzin. Umowa przewiduje wymianę więźniów i zakładników oraz dopuszczenie pomocy humanitarnej do Gazy. Stany Zjednoczone zapowiedziały wysłanie 200 żołnierzy do wspólnej grupy stabilizacyjnej w regionie.

Rząd Izraela ratyfikował porozumienie o zawieszeniu broni z palestyńskim Hamasem, otwierając drogę do zakończenia działań wojennych w Strefie Gazy. Decyzja została ogłoszona w piątek rano czasu lokalnego. Zgodnie z komunikatem władz, rozejm ma wejść w życie w ciągu 24 godzin od zatwierdzenia, natomiast uwolnienie izraelskich zakładników ma nastąpić w ciągu 72 godzin.

Premier Izraela Binjamin Netanjahu poinformował o decyzji rządu na portalu X. „Rząd właśnie zatwierdził warunki uwolnienia wszystkich zakładników: żywych i zmarłych” — napisał szef izraelskiego rządu.

Według rzecznika izraelskiego gabinetu, zawieszenie broni jest częścią szerszego porozumienia, które zakłada również wymianę więźniów. Hamas ma uwolnić 20 zakładników oraz przekazać ciała 28 zabitych. W zamian Izrael zobowiązał się wypuścić 250 palestyńskich więźniów skazanych na dożywocie oraz 1 700 osób zatrzymanych w Strefie Gazy, w tym wszystkie kobiety i dzieci.

Jeszcze przed ratyfikacją porozumienia głos zabrał jeden z liderów Hamasu, Chalil al-Hajja. W rozmowie z mediami potwierdził, że uzyskał gwarancje bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych, Turcji i państw arabskich. Jak przekazał, przedstawiciele tych krajów zapewnili, że „wojna z Izraelem zostanie trwale zakończona”.

Hajja poinformował, że Izrael zgodził się na otwarcie przejścia granicznego w Rafahu na granicy z Egiptem, obecnie zajmowanego przez izraelską armię. Na mocy porozumienia przez przejście mają wjechać konwoje z pomocą humanitarną, żywnością i lekami. Izrael zaakceptował również częściowe wycofanie wojsk z terytorium Gazy.

W ramach uzgodnionych warunków uwolnione mają zostać wszystkie kobiety i dzieci zatrzymane od początku konfliktu, a także umożliwione zostanie przekazanie ciał ofiar po obu stronach.

W czasie, gdy izraelski rząd ogłaszał decyzję o zatwierdzeniu porozumienia, agencja Reuters, powołując się na wysokich rangą przedstawicieli administracji USA, poinformowała, że Waszyngton planuje wysłać w region 200 żołnierzy. Ich zadaniem będzie udział w międzynarodowej grupie zadaniowej ds. stabilizacji sytuacji w Strefie Gazy.

Według źródeł, amerykańscy wojskowi nie będą jednak prowadzić działań bezpośrednio na terytorium enklawy. Dokładna lokalizacja ich operacji ma zostać ustalona w porozumieniu z partnerami z regionu. W skład grupy mają wejść także przedstawiciele Egiptu, Kataru, Turcji oraz prawdopodobnie Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że osiągnięcie porozumienia między Izraelem a Hamasem stanowi „pierwszy etap planu pokojowego” dla regionu i zapowiedział, że jego wdrożenie rozpocznie się niezwłocznie po zatwierdzeniu przez rząd Izraela.

Zbliża się koniec konfliktu palestyńsko-izraleskiego

Plan ogłoszony przez Trumpa 29 września Składa się z 20 punktów. Zakłada on natychmiastowe przerwanie walk w przypadku porozumienia. 72 godziny od przerwania walk strony zwolnią wszystkich jeńców i zakładników. Ze swojej strony Izrael ma zwolnić 1,7 tys. Palestyńczyków zatrzymanych w Strefie Gazy po 8 października 2023 roku, w tym wszystkie kobiety i dzieci oraz wyda ciała 15 zabitych Palestyńczyków, które przetrzymuje. Dodatkowo Izraelczycy mają też zwolnić 250 Palestyńczyków skazanych wcześniej na wyroki dożywotniego więzienia.

W tym okresie przejściowym Izraelczycy wycofają swoje oddziały na pierwszą uzgodnioną linie. Docelowo izraelscy żołnierze mają wycofać się do wąskiej strefy buforowej wzdłuż granic Strefy. Nie ma mowy o aneksji palestyńskiej eksklawy przez państwo syjonistyczne. Nie zakłada się również usunięcia jakiejkolwiek części ludności Strefy Gazy z jej granic.

Natychmiast po przyjęciu porozumienia eksklawa ma być całkowicie otwarta dla wszelkiej pomocy humanitarnej, której dystrybucją zajmą się agendy ONZ i Czerwony Półksiężyc.

Powołany ma zostać „tymczasowy rząd technokratyczny” złożony z Palestyńczyków i cudzoziemców. Nadzorować ma go międzynarodowa komisja, na czele której chce stanąć sam Trump i w której widzi byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blaira. Będą one zarządzać Strefą do czasu „zreformowania” władz Autonomii Palestyńskiej, zgodnie z oczekiwaniami zachodnich partnerów.

„Panel ekspertów” ma przygotować plan odbudowy regionu. Trump oczekuje on, że wezmą ją na siebie głównie państwa arabskie. Esklawa ma się stać specjalną strefą ekonomiczną i być traktowana jako osobny byt w polityce celnej.

Hamas ma być wykluczony z jakiejkolwiek roli politycznej, a Strefa Gazy zdemilitaryzowana. Jego działacze mogą ewakuować się do państw arabskich, które zgodzą się ich przyjąć. W eksklawie mają zostać rozmieszczone „Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne”, w których zorganizowanie i szkolenie mają być zaangażowane USA, Egipt, Jordania i Autonomia Palestyńska, a w nadzór także Izrael.

Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.

Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.

19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.

W palestyńskiej eksklawie dochodzi do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelają do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności.

Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło już ponad 67 tys. Palestyńczyków. 169 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Izraelczycy przyznali, że w okresie od marca do sierpnia bieżącego roku 80 proc. ich ofiar w Strefie Gazy stanowili cywile.

Siły zbrojne Izraela oszacowały swoje straty na dzień 6 października 2025 r. na 1152 żołnierzy, policjantów, agentów służb specjalnych i strażników więziennych.

W 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu. We wrześniu bieżącego roku specjalna komisja Organizacji Narodów Zjednoczonych uznała działania Izraela w Strefie Gazy za ludobójcze.

Kresy.pl/Financial Times

Tagi: , , ,
forma płatności