W internecie, w środkach przekazu powiązanych z tak zwanym „Państwem Islamskim” pojawiło się nagranie Abu Bakra al-Bagdadiego, przywódcy tej tej terrorystycznej organizacji.

To pierwsze nagranie na którym występuje al-Bagdadi od 2014 r. Przywódca „Państwa Islamskiego” przemawia przez około 40 sekund. Reszta jego wystąpienia jest cytowana opisem tekstowym. O tym, że nagranie zostało wykonane niedawno świadczy fakt, że al-Bagdadi wspomina o krwawych zamachach przeprowadzonych 21 kwietnia na Sri Lance. Odpowiedzialność za te ataki już wcześniej wzięła na siebie jego organizacja. Al-Bagdadi określił zamachy na Sri Lance jako zemstę za całkowite rozbicie władztwa terytorialnego ISIS w Syrii, które zostało ostatecznie zlikwidowane w marcu. Przywódca terrorystów wymienia przy tym niektórych z poległych w czasie bitwy pod Baghuz bojowników, wśród nich osoby, które przybyły z Francji i Belgii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czasie swojego wystąpienia al-Bagdadi przyjął przysięgę wierności od dżihadystów z Burkina Faso, Mali i Afganistanu. Ekspert w dziedzinie Bliskiego Wschodu i terroryzmu Wojciech Szewko zwrócił uwagę, że w czasie zebrania ze współpracownikami przywódca ISIS przegląda druki opisane jako raporty struktur organizacji na Kaukazie, w Jemenie i Somalii.

W ciągu ostatnich kilku lat, szczególnie w okresie w którym ISIS traciło kolejne opanowane przez siebie tereny w Iraku i Syrii, w wielu mediach pojawiały się informacje o śmierci al-Bagdadiego lub o tym, że został ciężko ranny i nie może kierować swoją organizacją. Tymczasem na nagraniu przywódca dżihadystów wygląda na całkowicie sprawnego.

Komentatorzy zwracają uwagę na ciepły ubiór al-Bagdadiego i jego rozmówców, a także ich bladą cerę. Ma to świadczyć według nich o tym, że przywódca ISIS spędził ostatnie tygodnie w rejonie o chłodnej pogodzie. Analizując temperatury w ostatnich tygodniach na obszarach znajdujących się niegdyś pod władzą „Państwa Islamskiego” komentatorzy wskazują obszary na południe od syryjskiej Hasaki bądź teren na zachód od miasta Mosulu w północnym Iraku jako miejsca pobytu samozwańczego kalifa.

Brytyjski dziennik „The Guardian” przypomina informację o tym, że w ISIS doszło prawdopodobnie do rozłamu. Jeden z komendantów ISIS, Abu Muhammad al-Hussejni, uważany za dalekiego krewnego al-Bagdadiego, wystąpił w ostatnim okresie przeciwko niemu wydając książkę w której wzywa do obalenia przywódcy ISIS.

aljazeera.com/theguardian.com/twitter.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz