Benjamin Netanjahu otrzymał 72,5 proc. głosów w wyborach wewnętrznych w Likudzie, które odbyły się w czwartek i tym samym umocnił swoją pozycję szefa partii. Oznacza to, że to on, a nie Gideon Sa’ar, będzie przewodniczył ugrupowaniu w wyborach parlamentarnych, które odbędą się w marcu przyszłego roku.

Netanjahu otrzymał w sumie 41792 głosów i wygrał w 99 ze 106 okręgów do głosowania. Na jego rywala, Gideona Sa’ara, zagłosowało zaledwie 15885 osób, co przełożyło się na 27,5 proc. poparcia. W sumie do głosowania było uprawnionych 116048 członków Likudu.

Czytaj także: Trybunał w Hadze zbada domniemane zbrodnie wojenne Izraela. Netanjahu: to antysemityzm

„Wielka wygrana!” – skomentował Netanjahu na Twitterze wyniki wyborów wewnętrznych. „Dziękuję wszystkim członkom Likudu za zaufanie, wsparcie i miłość. Poprowadzę Likud do wielkiego zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych – będziemy nadal prowadzić Izrael ku wielkim osiągnięciom” – dodał.

Sa’ar zadzwonił z gratulacjami do Netanjahu i obiecał, że wraz ze swoją frakcją będzie go wspierał w wyborach do Knessetu, które odbędą się 2 marca. Polityk zaznaczył jednak, że nie przeprosi za swoją decyzję, która pokazała „demokratyczny charakter Likudu”. „Ci, którzy nie chcą ryzykować, nigdy nie odniosą sukcesu” – napisał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prawybory w Likudzie odbyły się w cieniu skandalu korupcyjnego, którego głównym bohaterem jest Netanjahu. Na początku grudnia prokurator generalny Izraela złożył wniosek do Knessetu o uchylenie immunitetu urzędującemu premierowi w związku z oskarżeniem o popełnienie przestępstw korupcyjnych. W sprawie zeznało około 333 świadków, w tym wielu zamożnych przyjaciół i byłych współpracowników polityka.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wniosek nie trafił jednak pod obrady, gdyż zgodnie z izraelskim prawem, wcześniej powinien zostać poddany dyskusji wśród komisji parlamentarnej. Ta jednak nie została sformowana, gdyż po wrześniowych wyborach żadna z partii nie zdołała utworzyć rządu koalicyjnego, do którego wymagana jest liczba 61 mandatów. Centrolewicowa partia Benny’ego Gantza – głównego przeciwnika Netanjahu – zdobyła 33 mandaty, zaś Likud uzyskał o jeden mandat mniej.

12 grudnia ogłoszono fiasko rozmów mających na celu sformowanie nowego rządu koalicyjnego, w związku z czym na marzec rozpisano kolejne wybory parlamentarne. Są one jedynym ratunkiem Netanjahu, który aby uniknąć skazania, musi je wygrać.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / jpost.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz