Netanjahu po raz kolejny zapowiedział aneksję części Zachodniego Brzegu

Premier Binjamin Netanjahu po raz kolejny zapowiedział, że Izrael anektuje ziemie Zachodniego Brzegu Jordanu. Dodał jednak, że potrzebuje do tego amerykańskiego wsparcia.

Jak pisze Times of Israel, Netanjahu mówił o aneksji części palestyńskich ziem w niedzielę na konferencji zorganizowanej przez gazetę Makor Rishon. „Nadszedł czas na ustanowienie naszej suwerenności nad Doliną Jordanu i zalegalizowanie wszystkich kolonii w Judei i Samarii” – powiedział izraelski premier używając dla tych terytoriów biblijnych terminów.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Netanjahu zaznaczał, że dla osiągnięcia tego celu potrzebuje uznania przez USA suwerenności Izraela nad Doliną Jordanu. Według niego Izrael ma na to obecnie „wielką szansę”. Izraelski premier utrzymywał, że sprawa ta była kilka dni temu przedmiotem jego rozmowy z sekretarzem stanu USA Mike’m Pompeo.

Netanjahu spotkał się w czwartek w Portugalii z Pompeo i ujawnił później, że rozmawiał z amerykańskim szefem dyplomacji sprawę aneksji. Nie było jednak mowy o żadnym harmonogramie aneksji, ponieważ, jak twierdził Netanjahu, nie służy temu tymczasowy charakter jego rządów.

Jak podaje PAP, Netanjahu stara się nakłonić centrowo-lewicową koalicję Niebiesko-Białych pod wodzą Benny’ego Ganca do zawarcia rządu jedności z jego Likudem i przedstawia swoje wpływy w administracji Donalda Trumpa jako atut przemawiający za pozostawieniem mu stanowiska premiera. Podkreśla przy tym, że Amerykanie będą bardziej skłonni do wykonania kolejnych proizraelskich kroków dopiero po sformowaniu nowego rządu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Binjamin Netanjahu wielokrotnie zapowiadał aneksję części Zachodniego Brzegu – m.in. we wrześniu br. a także przed wyborami, które odbyły się w kwietniu br.

PAP zaznaczyła, że w piątek głos w sprawie tzw. planu pokojowego administracji Trumpa dla Palestyny zabrała Izba Reprezentantów. Kongresmeni przyjęli rezolucję domagającą się, by plan ten zakładał powstanie państwa palestyńskiego.

Przypomnijmy, iż w listopadzie br. Mike Pompeo ogłosił, że USA odrzucają opinię prawną Departamentu Stanu z 1978 roku, zgodnie z którą żydowskie osiedla na okupowanych terytoriach są „niezgodne z prawem międzynarodowym”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Izraelczycy zajęli Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę w czasie wojny z 1967 roku i rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach, które pod osłoną armii okupacyjnej są wyłączone spod zarządu władz Autonomii Palestyńskiej. Nieustanna rozbudowa nielegalnych osiedli żydowskich podważa możliwość powstania niezależnej Palestyny. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, czyli jedna dziesiąta liczby zamieszkującej w sąsiednim Izraelu, żyje na palestyńskich terytoriach okupowanych. W ostatnich miesiącach Izrael nasilił akcję osiedleńczą na Zachodnim Brzegu.

Kresy.pl / Times of Israel / PAP

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz