Jak donosi portal Middleeasteye, rząd Wielkiej Brytanii miał być odpowiedzialny za wyszukiwanie i finansowanie obywateli Syrii, którzy mogliby zajmować się tworzeniem propagandy w mediach, portalach społecznościowych i na ulicach.

W środę 19 lutego bieżącego roku, portal middleeasteye donosił swoim czytelnikom o odkryciu dokumentów, które mają wskazywać na źródło finansowania mediów prowadzonych przez syryjskich rebeliantów na początku 2012 roku.

Inicjatywa wspierania samozwańczych dziennikarzy miała pojawić się po tym jak brytyjski parlament nie udzielił zgody na militarne działania w tym regionie. Rząd miał założyć biura w Istambule i Ammanie, które zajmowały się kontraktowaniem członków syryjskiej diaspory. Syryjczycy mieli zlecane tworzenie materiałów telewizyjnych, radiowych i do mediów społecznościowych. Część z nich była skierowana do tworzenia plakatów, ulotek, a nawet komiksów dla dzieci.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wielu Syryjczyków zwróciło się w kierunku dziennikarskiego aktywizmu, według dokumentów na które powołuje się middleeasteye, Brytyjczycy kierowali częścią obywatelskim mediów w celu zwiększenia wpływu na społeczeństwo. Sami dziennikarze mieli nie wiedzieć, że źródło ich dochodów pochodzi z rządu na wyspach.

Zobacz też: Syria uznaje ludobójstwo Ormian

„Celem projektu jest wprowadzanie pozytywnych zachowań i z miany behawioralne” – można przeczytać. „Wspomaganie popularnego odrzucenia reżimu Assada i ekstrtremistycznych alternatyw; promocja nowoczesnych wartości rewolucyjnych; promocja syryjskiej tożsamości narodowej” – definiuje swój cel brytyjski rząd.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Projekt obywatelskich dziennikarzy miał być częścią trzystopniowej inicjatywy stworzonej w Londynie, która wedle dokumentów miała mieć długotrwały skutek.

Pierwszy stopień mówiący o tożsamości Syrii, miał zjednoczyć Syryjczyków przez pozytywną afirmację wspólnej kultury i praktyk, miał też przywrócić zaufanie między sąsiadami i ilustrować siłę jaką wytwarzają masy obywateli.

Drugi punkt miał zbudować wiarę, że przyszłość Syrii może być budowana na zachodnich wartościach i może być wolna od rządów ekstremistów.

W trzeciej części, ekstremiści i jihadyści mieli zostać odcięci od populacji Syrii, poprzez podkopywanie ich poczynań i publiczne dyskredytowanie celów o które walczą. W ten sposób radykałowie mieli zostać pozbawieni poparcia wśród cywilnej populacji.

Middleeasteye




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz