Premier Libanu ogłosił w przemówieniu telewizyjnym, że jego kraj nie jest w stanie spłacać zadłużenia i wezwał pożyczkodawców do rozmów na temat jego restrukturyzacji – podała agencja Reutera.

W transmitowanym w sobotę orędziu do narodu premier Hassan Diab powiedział, że rząd Libanu wstrzymał mającą nastąpić w poniedziałek spłatę obligacji o wartości 1,2 mld dolarów. Jak twierdził, rezerwy walutowe kraju osiągnęły „krytyczny i niebezpieczny” poziom i są potrzebne do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Diab wezwał pożyczkodawców do „uczciwych” negocjacji w celu restrukturyzacji długu.

Jak stwierdza Reuters, Liban zmaga się z długotrwałym kryzysem gospodarczym, który nasilił się w ubiegłym roku. Doprowadził on do spadku wartości lokalnej waluty o 40 proc., ograniczeń w dostępie do środków na rachunkach bankowych, wzrostu bezrobocia a także niepokojów społecznych. Pod koniec października ub. roku demonstracje doprowadziły do dymisji prozachodniego premiera Saada Haririego.

Rządzący od stycznia br., wspierany przez Hezbollah Hassan Diab, ogłaszając wstrzymanie spłaty zadłużenia wskazywał na błędy poprzedników. „Płacimy cenę za błędy ostatnich lat. Czy musimy zostawiać je w spadku naszym dzieciom?” – mówił. Krytykował politykę gospodarczą prowadzoną od 1990 roku, korupcję a także zbyt małą produktywność libańskiej gospodarki, która importuje 80 proc. potrzebnych dóbr. Na „celownik” wziął też libański system bankowy, który przyciąga zagraniczny kapitał oferując oprocentowanie 5-10 razy wyższe niż oferowane za granicą. „Nie potrzebujemy sektora bankowego czterokrotnie większego niż nasza gospodarka. Będziemy musieli opracować plan restrukturyzacji sektora bankowego” – mówił Diab.

Według premiera Libanu dług publiczny kraju osiągnął 170% rocznego PKB i „stał się większy niż Liban może znieść”.

Według Reutersa nie widać oznak, by obce państwa, które pomagały Libanowi w przeszłości, zamierzały zrobić to tym razem. Według agencji państwa zachodnie oczekują najpierw wprowadzenia reform wymierzonych w marnotrawstwo i korupcję.

Dług publiczny Libanu wynosi obecnie około 89,5 mld dolarów, z czego około 37% jest denominowana w walucie obcej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Zamieszki w Libanie

Kresy.pl / Reuters / Financial Times




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz