Izrael: Islamski Jihad przeprowadza atak rakietowy

Jak podaje dziennik The Times of Israel, w niedzielę w godzinach popołudniowych ze Strefy Gazy w stronę Izraela zostały wystrzelone rakiety.

W niedzielę w godzinach popołudniowych na granicy Strefy Gazy i Izraela został włączony system ostrzegający przed ostrzałem rakietowym – czytamy na portalu The Times of Israel. Pierwsze sygnały usłyszano po godzinie szesnastej czasu polskiego w regionie Ashkelon, a także na wschód od Strefy Gazy w Kibbutz Kissufim.

Po kilkunastu minutach potwierdziły się pogłoski o ataku rakietowym przeprowadzonym z terenu Stefy Gazy. Jak donoszą izraelskie media, wszystkie rakiety zostały przechwycone przez program „Żelaznej Kopuły”. Lokalne władze donoszą, że nie odnotowały żadnych zdarzeń zagrażających zdrowiu lub życiu. Informacje te potwierdzają służby medyczne, które twierdzą, że nie zgłosili się do nich żadni poszkodowani z uszkodzeniami związanymi z ostrzałem.

Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie grupa o charakterze terrorystycznym, Islamski Jihad. Grupa twierdzi, że jest to odpowiedź na „Syjonistyczne zbrodnie okupanta”. Prawdopodobnie chodzi o jednego z bojowników Jihadu, który został wcześniej zastrzelony przez izraelską armię. IDF stwierdziło, że mężczyzna został zauważony podczas podkładania bomby przy granicy z Izraelem.

Avigdor Liberman, lider izraelskiej opozycji, odniósł się do ataku i mocno skrytykował rząd Netanjahu. „W tym tygodniu Izrael udzielił Hamasowi możliwości otrzymania dziesiątek milionów dolarów od Katarczyków. Hamas otrzymał pieniądze, poczekał aż wysłannik Kataru opuści Strefę i od razu rozpoczął ostrzał” – pisał na twitterze.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Konflikt w regionie w regionie ciągle się zaostrza, jak już informowaliśmy, ośmioletni Palestyńczyk został postrzelony przez izraelskiego policjanta we wtorek 11 lutego br. na terenie okupowanej Wschodniej Jerozolimy. Chłopiec stracił oko.
Do wydarzenia doszło we wtorek 11 lutego br. we Wschodniej Jerozolimie. Jak mówią świadkowie i rodzina dziecka, policjant postrzelił chłopca gdy ten wybiegał ze sklepu z kanapkami. Mundurowy użył metalowych kul pokrytych gumą, medycy twierdzą jednak, że siła strzału była na tyle duża, że mogła spowodować poważne uszkodzenia mózgu.

The Times of Israel/Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz