Atak rakietowy na stolicę Syrii [+VIDEO]

W poniedziałek wieczorem doszło do kolejnego ataku rakietowego na stolicę Syrii – Damaszek. Miasto i obiekty w jego okolicy było już wielokrotnie atakowane przez Izraelczyków.

Syryjska państwowa agencja informacyjna podała, że do uderzeń rakiet doszło o godz. 21.48 czasu miejscowego. „Obrona przeciwlotnicza armii skonfrontowała się z izraelskim atakiem rakietowym w przestrzeni powietrznej południowego Damaszku, zestrzeliwując większość pocisków” – podała agencja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według cytowanych przez agencję syryjskich źródeł wojskowych, izraelskie samoloty odpaliły rakiety znad okupowanych przez Izrael syryjskich Wzgórz Golan. Poinformowały też o tym, że na skutek ataku siedmiu żołnierzy odniosło obrażenia. Doszło również do zniszczeń materialnych.

To kolejny atak Izraelczyków na terytorium Syrii. Ataki Izraela wymierzone są przede wszystkim w stacjonujące na terytorium sąsiedniego państwa oddziały irańskie, wspierające władze Syrii w walce z antyrządowymi ugrupowaniami zbrojnymi. Rzecznik irańskiej armii gen. Abu al-Fadl Szukardżi powiedział agencji Tasnim, że jeden z pierwszych takich ataków nastąpił już dziewięć lat temu, na samym początku wojny w Syrii. Miało z nim zginąć dziewięciu irańskich żołnierzy.

Izrael wielokrotnie dokonywał ataków na Syryjczyków bądź inne oddziały na terytorium Syrii. Prowadzenie ataków na terytorium Syrii oficjalnie potwierdził w zeszłym roku premier Izraela Binjamin Netanjahu. Izraelczycy udzielali też wsparcia zbrojnym ugrupowaniom operującym w pobliżu okupowanych przez nich Wzgórz Golan mimo dżihadystycznego charakteru tych ugrupowań. Wsparcie to potwierdził już w 2014 roku kontyngent sił pokojowych ONZ na Wzgórzach Golan – UNDOF. W lutym bieżącego roku minister obrony Izraela Naftali Bennett groził zamianą Syrii w kolejny „Wietnam”.

sana.sy/almasdarnews.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz