Arabia Saudyjska ostrzegła w niedzielę, że podejmie kroki odwetowe, jeśli spotkają ją jakiekolwiek sankcje związane z zaginięciem saudyjskiego dysydenta i dziennikarza Jamala Khashoggiego. – podaje dziennik Washington Post, z którym był związany zaginiony dziennikarz.

Jak podała państwowa saudyjska agencja prasowa, władze Arabii Saudyjskiej są „pełne chwały i niezłomne jak zawsze” i nie ugną się pod żadnymi „groźbami”, ani „fałszywymi oskarżeniami”. Rijad ostrzegł, że jakakolwiek krytyka saudyjskiego reżimu spotka się z „większą odpowiedzią”. Podkreślono przy tym „istotną rolę” Arabii Saudyjskiej w światowej gospodarce.

Saudyjskie ostrzeżenie padło po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który w wywiadzie dla CBS powiedział, że amerykańskie władze przyglądają się sprawie zaginięcia Khashoggiego bardzo uważnie a jego administracja „będzie bardzo zmartwiona i zła”, jeśli okaże się, że saudyjskie władze nakazały jego zgładzenie.

W tej chwili oni temu zaprzeczają i zaprzeczają bardzo gwałtownie. Czy to mogli być oni? Tak. – powiedział Trump, w swojej najbardziej stanowczej, jak dotychczas, wypowiedzi dotyczącej możliwego zabicia dziennikarza Washington Post.

Już po ostrej odpowiedzi Rijadu głos zabrały Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Szefowie dyplomacji tych trzech państw wydali w niedzielę wspólne oświadczenie, w którym napisali, że śledzą z „największą powagą” sprawę zaginięcia Jamala Khashoggiego. Ministrowie wezwali do przeprowadzenia wiarygodnego śledztwa oraz zidentyfikowania ewentualnych odpowiedzialnych za „zniknięcie Khashoggiego” i pociągnięcia ich do odpowiedzialności.

Kryzys wywołany zaginięciem dziennikarza spowodował tymczasem panikę inwestorów na saudyjskiej giełdzie. W niedzielę lokalny indeks TASI stracił 7 proc. przez dwie pierwsze godziny sesji. Później straty częściowo udało się odrobić i saudyjska giełda zakończyła dzień z 3,5-procentowym spadkiem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, Jamal Khashoggi wybrał się 2. października do saudyjskiego konsulatu w Istambule po to, by odebrać dokumenty w związku z planowanym ślubem z turecką narzeczoną i od tamtej pory słuch po nim zaginął. Władze w Rijadzie twierdzą, że dziennikarz opuścił konsulat, ale zaprzeczyła temu jego narzeczona, która czekała na Khashoggiego przed budynkiem. Tureckie władze podejrzewają, że Saudyjczyk został w konsulacie zamordowany. Według nieoficjalnych doniesień Turcy posiadają nagrania dowodzące, że Khashoggi był w konsulacie przesłuchiwany, torturowany, zamordowany, a jego ciało poćwiartowano.

Jamal Khashoggi od roku przebywał na wygnaniu w USA zarządzonym przez saudyjskiego następcę tronu księcia Muhammada. Był znany z krytyki niektórych aspektów polityki Muhammada i interwencji Arabii Saudyjskiej w Jemenie.

Kresy.pl / Washington Post / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz