Pawieł Łatuszka pełniący funkcję ambasadora Białorusi na Francję i Hiszpanię stwierdził, że jego służba dyplomatyczna ma bardzo długą tradycję.

Łatuszka wystąpił 11 stycznia na przyjęciu z okazji setnej rocznicy powstania białoruskiej dyplomacji, jakie odbyło się w ambasadzie Białorusi w Hiszpanii. Co ciekawe sam ambasador najwyraźniej nie zgodził się z koncepcją samej rocznicy, która upamiętnia powołanie służby dyplomatycznej przez proklamowaną 1 stycznia 1919 roku Białoruską Socjalistyczną Republikę Radziecką. Tradycja republiki związkowej ZSRR ciągle pozostaje dla władz Białorusi głównym źródłem państwowości.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jednak w czasie wystąpienia w Madrycie Łatuszka powiedział – „Białoruska historia stosunków zagranicznych wywodzi się z dawnych wieków, ma swoje źródła w czasach Księstw Połockiego i Turowskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Białoruskiej Republiki Ludowej. Sto lat temu, w czasie istnienia BSRR, 22 stycznia 1919 rozpoczął się współczesny etap rozwoju białoruskiej dyplomacji. Białoruś ma z czego być dumną. Trzeba szczególnie podkreślić, że BSRR była jednym z państw-założycieli Organizacji Narodów Zjednoczonych” – cytuje w poniedziałek białoruski portal Reform.by.

Łatuszka w w 2002 r., w wieku 29 lat został ambasadorem Białorusi w Warszawie. Swoją służbę pełnił w Polsce do 2008 roku. Od roku 2009 był ministrem kultury, a od 2012 jest ponownie pracuje w służbie dyplomatycznej jako ambasador. Jest jednym z niewielu białoruskich urzędników wysokiego szczebla posługujących się często językiem białoruskim.

Mimo uznawania ciągłości państwowej ze Związkiem Radzieckim, w polityce historycznej władz, także w wystąpieniach samego prezydenta Aleksandra Łukaszenki coraz częściej pojawiają się nawiązania do innych struktur państwowych istniejących na ziemiach obecnej Białorusi. W zeszłym roku władze zezwoliły środowiskom opozycyjnym na ograniczoną formę świętowania setnej rocznicy proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej – pierwszej próby utworzenia państwa białoruskiego. Kręgi opozycyjne wprost uznają dawne księstwa ruskie, ale też Wielkie Księstwo Litewskie, czy też polskie powstania narodowe na Kresach w XIX wieku, za narodowo-białoruskie, co zresztą prowadzi do zaprzeczania historycznej roli polskiej kultury i tożsamości na ziemiach zajmowanych obecnie przez Republikę Białoruś.

reform.by/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz