Minister spraw zagranicznych Białorusi, Uładzimir Makiej stwierdził, że nie widzi potrzeby tworzenia na terytorium tego państwa kolejnej rosyjskiej bazy wojskowej.

Makiej udzielił wywiadu rosyjskiej telewizji RBK. Na pytanie dziennikarza o powtarzające się dyskusje o postulacie Moskwy utworzenia na Białorusi bazy rosyjskiego lotnictwa wojskowego, Makiej odpowiedział, że nie widzi w tej propozycji „praktycznego, ani politycznego, ani wojskowego sensu”, jak cytuje agencja informacyjna RIA Nowosti.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef białoruskiej dyplomacji uzasadnił, że lokowanie kolejnych rosyjskich baz na terytorium Białorusi nie jest dla Moskwy konieczne ze względu na postęp technologiczny w dziedzinie środków bojowych. Według Makieja budowa nowych rosyjskich obiektów na terenie Białorusi nie zwiększyłaby stabilności i bezpieczeństwa w regionie. Białoruski minister podkreślił przy tym, że stanowisko Mińska w tej kwestii nie jest związane z „wpływem jakichś zagranicznych sił”.

RIA Nowosti przypomina w tym kontekście wcześniejszą wypowiedź rosyjskiego ministra spraw zagranicznych, Siergiej Ławrowa, który nazwał odmowę białoruskich władz w sprawie budowy nowej rosyjskiej bazy lotniczej „nieprzyjemnym epizodem”.

Makiej wypowiedział się także szerzej na temat koncepcji głębszej integracji jego państwa z Rosją. „Jesteśmy zainteresowani tym aby rozwiązać wszystkie te rażące, jaskrawe problemy, które są w tej chwili na powierzchni. I oczywiście uważam, że jeśli nie zostaną one rozwiązane to trudno mówić będzie o programie dalszych działań dlatego, że nie zrozumiemy logiki naszych partnerów” – powiedział szef białoruskiej dyplomacji cytowany przez portal Reform.by. Wśród tych problemów Makiej wymienił kwestie cen rosyjskiego gazu i ropy dla białoruskich odbiorców, a także dostęp białoruskich przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego do rosyjskiego rynku.

Makiej podkreślił, że od czasu rozpadu Związku Radzieckiego społeczeństwo Białorusi się zmieniło, wyrosło pokolenie przywiązane do jej niepodległości i integracja nie może oznaczać stworzenia żadnej federacji. Stwierdził, że Mińsk nie zgodzi się na „stworzenie jakichś struktur ponadnarodowych”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Od końca zeszłego roku władze Rosji naciskają na Mińsk by pogłębić integrację dwóch państw, od czego uzależniają udzielenie Białorusi ekonomicznego wsparcia w postaci preferencyjnych cen sprzedawanego temu krajowi rosyjskiej ropy i gazu. I choć w czerwcu roku bieżącego rosyjski minister gospodarki twierdził, że rządy dwóch państw osiągnęły już porozumienie niemal we wszystkich zagadnieniach związanych z pogłębianiem wzajemnych związków, to jednak po spotkaniu premierów Rosji i Białorusi w tymże miesiącu okazało się, że na szczeblu między rządowym porozumienia nie ma. Kwestie przyszłych relacji Mińska i Moskwy będą więc musiały być rozstrzygnięte, tak jak to było dotychczas, na najwyższym, prezydenckim szczeblu. Program działań na rzecz pogłębienia integracji został już przedłożony prezydentom obu państw i ma zostać podpisany 8 grudnia bieżącego roku.

ria.ru/

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz