Sześciu kandydatów zgłosiło swój udział w prawyborach prezydenckich białoruskiej opozycji. Termin składania odpowiednich dokumentów upłynął w niedzielę o północy.

Jak podaje portal Nasza Niwa, powołując się na koordynatora sztabu prawyborów, przewodniczącego Białoruskiej Socjaldemokratycznej Partii (Hramada) Ihara Barysaua, zgodnie z ustaloną procedurą wnioski o rejestrację zgłosiło sześcioro kandydatów. Są to Pawieł Siewiaryniec (przedstawiciel Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji), szef Ruchu O Wolność Juraś Hubarewicz, Mikałaj Kazłou ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, Alaksiej Janukiewicz z Białoruskiego Frontu Ludowego, Hanna Kanapacka i Wolha Kawalkowa.

Pierwsi czterej kandydaci zostali wysunięci przez swoje partie polityczne. Nie mające poparcia partii politycznych Kanapacka i Kawalkowa zgodnie z procedurą musiały zebrać pod swoją kandydaturą co najmniej 200 podpisów.

Nie zdążył zebrać wymaganej liczby podpisów biznesmen Uładzimir Usenia, który zaczął zbieranie podpisów zaledwie dwa dni przed upływem terminu zgłaszania kandydatur.

W poniedziałek rozpocznie się weryfikacja złożonych dokumentów, która potrwa maksymalnie dwa tygodnie.

Wspólny kandydat zostanie wyłoniony w ramach skomplikowanej procedury – obejmuje ona m.in. głosowanie internetowe, wybory regionalne oraz centralne podczas kongresu opozycji. Nazwisko zwycięzcy prawyborów powinno być znane do końca maja br.

Nie wszyscy przedstawiciele białoruskiej opozycji poddali się procedurze prawyborów. Jak pisze Nasza Niwa, o możliwości niezależnego zgłoszenia swojej kandydatury w wyborach prezydenckich mówili lider Partii „Białoruska Socjaldemokratyczna Hramada” Siarhej Czeraczeń, związkowiec Alaksandr Jaraszuk i były kandydat na prezydenta Mikoła Statkiewicz.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Mija termin zgłaszania kandydatur w prawyborach prezydenckich na Białorusi

Kresy.pl / nn.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz