Na Białorusi aresztowano dziennikarza wydalonego z Rosji

Na Białorusi zatrzymano Giennadija Możejkę, dziennikarza „Komsomolskiej Prawdy w Biełarusi”, który wcześniej usiłował uciec przez Rosję.

O zatrzymaniu dziennikarza poinformował naczelnik Departamentu Obywatelstwa i Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi Aleksiej Biegun. Do zatrzymania doszło 1 października. Biegun został zatrzymany w ramach postępowania prowadzonego z paragrafów o podżeganiu do wrogości na tle rasowym, narodowościowym lub religijnym oraz o obrazie przedstawicieli władzy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1259.18 PLN    (5.72%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Obywatel Możejko wyjechał z terytorium Białorusi do Federacji Rosyjskiej, gdzie podjął próbę wyjazdu do kraju trzeciego. Jednak uwzględniając podjętą wcześniej przez rosyjskie organy ochrony prawa decyzję o niepożądanej obecności na terytorium tego państwa, organy Federacji Rosyjskiej odmówiły mu wjazdu na terytorium Rosji i poleciły wyjechać z terytorium danego państwa. Możejko zgodnie z zasadami wyjechał z terytorium Rosji i przybył do Republiki Białoruś, gdzie następnie był zatrzymany” – słowa Bieguna zacytował portal Zerkalo.io prowadzony przez redaktorów dawnego portalu Tut.by, zablokowanego przez białoruskie władze.

Wydawana przez rosyjskiego właściciela „Komsomolska Prawda w Biełarusi” została decyzją białoruskich władz wycofana z dystrybucji, a 29 września zadecydowały one także o zablokowaniu na terytorium Białorusi portalu gazety. Nastąpiło to po tym, gdy Możejko opublikował na nim materiał, w którym znajoma Andrieja Zalcera wypowiedziała się pozytywnie na jego temat. Zalcer to informatyk, który w zeszłym tygodniu stawił zbrojny opór funkcjonariuszom KGB. Na skutek użycia przez niego broni palnej zginął jeden funkcjonariusz i sam Zalcer.

Sprawę skomentował już rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślając, że Możejko jest obywatelem Białorusi, a więc rosyjska dyplomacja nie ma podstaw prawnych do interweniowania w jego sprawie. Natomiast wyraził oczekiwanie, że strona internetowa „Komsomolskiej Prawdy w Biełarusi” zostanie odblokowana.

zerkalo.io/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz