Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wołodymyr Zełenski oskarżył Rosję o przekazywanie Iranowi danych wywiadowczych i zdjęć satelitarnych obiektów wojskowych USA w regionie Zatoki Perskiej. Według prezydenta Ukrainy ukraiński wywiad odnotował takie działania, a zebrane informacje zostaną przekazane partnerom. (więcej…)
Władimir Putin stwierdził, że Ukraina „prędzej czy później” utraci swoje zachodnie terytoria. Zasugerował, że ziemie należące dawniej do Polski, Węgier i Rumunii z czasem „wrócą na swoje miejsce”.
Putin wypowiedział się w niedzielę, 26 lipca, podczas spotkania z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu. Rosyjski prezydent przekonywał, że zachodnie obszary Ukrainy zostaną w przyszłości od niej odłączone.
„Jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci te zachodnie ziemie – zarówno te, które należały do Polski, jak i te, które należały do Węgier oraz Rumunii. Prędzej czy później – nie jutro, być może nie pojutrze, za rok, dwa, 10 czy 15 lat – ale wszystko historycznie wróci na swoje miejsce. Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy – Rosja” – powiedział Putin.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha pozytywnie ocenił wezwanie prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa do zamrożenia działań wojennych. Ukraiński dyplomata stwierdził, że Moskwa musi znaleźć się pod większą presją, zanim zaakceptuje propozycje pokojowe.
W niedzielę minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha odniósł się w serwisie X do wystąpienia prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa podczas jego spotkania z Władimirem Putinem.
„Doceniamy to, że prezydent Kasym-Żomart Tokajew powiedział Putinowi, iż nadszedł czas, aby zakończyć wojnę. To realistyczne, wygłoszone w porę i mądre przesłanie. Ukraina zaproponowała zatrzymanie wojny wzdłuż obecnej linii frontu i przejście do dyplomacji, ale Kreml nadal odrzuca tę jasną drogę do pokoju. Rzecznik Putina odrzucił już także propozycję prezydenta Kazachstanu. Konkluzja jest taka: Moskwa musi odczuć większą presję, zanim zaakceptuje realistyczne propozycje pokojowe” – napisał Sybiha.
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt ocenił, że wszystko wskazuje na islamistyczne podłoże ataku przeprowadzonego podczas wydarzenia LGBT w Berlinie. Zginęła jedna kobieta, a 29 osób zostało rannych. Policja poszukuje 21-letniego Abdula B.
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt poinformował w niedzielę w Berlinie, że dotychczasowe ustalenia wskazują na terrorystyczny charakter ataku oraz jego islamistyczne podłoże. Do zdarzenia doszło podczas Parady Równości w niemieckiej stolicy.
Według przekazanych przez ministra danych w wyniku ataku zginęła jedna kobieta, a 29 osób odniosło obrażenia. Część poszkodowanych znajduje się w bardzo ciężkim stanie. Wcześniejsze doniesienia mówiły o kilkunastu rannych.
Tankowiec został uszkodzony eksplozją po uderzeniu w minę morską w Cieśninie Ormuz. Statek zboczył z wyznaczonego przez Iran kursu żeglugi.
Informację taką, jako pierwsza podała irańska agencja informacyjna Mehr. Agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że brak informacji o tym jaki statek uległ wypadkowi a także o skali uszkodzeń i czy doszło do ofiar ludzkich. Do katastrofy dochodzi w momencie, gdy Amerykanie od dwóch dni wstrzymują się z działaniami zbrojnymi przeciwko Iranowi, które wznowili z powodu blokady Ormuzu.
Nowa eskalacja wojny trwała od 7 lipca. Ich główną przyczyną jest próba zniweczenia przez Amerykanów irańskiej kontroli nad Ormuzem, przez który przebiega kluczowy szlak handlowy. Prezydent USA Donald Trump uznał memorandum rozejmowe jakie osobiście podpisał z prezydentem Iranu w czerwcu za dłużej nieobowiązujące.
Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki odpowiedzialny za rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy, był właścicielem trzech mikrokawalerek w Łodzi – ustaliła Wirtualna Polska. Polityk czerpał dochody z ich wynajmu, a na krótko przed wejściem do rządu dwa lokale sprzedał swojemu bratu, księdzu Dariuszowi Rasiowi. Trzeci należy obecnie do byłej żony wiceministra.
Jak opisują w poniedziałek Szymon Jadczak i Mateusz Baczyński z Wirtualnej Polski, lokale znajdują się w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi. Każdy z nich ma powierzchnię około 13 m². Budynek podzielono na 55 niewielkich lokali przeznaczonych pod wynajem.
Raś wraz z ówczesną żoną rozpoczął zakup trzech mikrokawalerek w styczniu 2020 roku. Transakcje sfinalizowano kilka miesięcy później. Po rozwodzie jeden lokal przypadł Marcie Porębskiej-Raś, natomiast dwa pozostałe polityk sprzedał swojemu starszemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Ostateczne przeniesienie własności nastąpiło 29 września 2023 roku, około trzech miesięcy przed objęciem przez Rasia stanowiska wiceministra.
Łukaszenko: Za wwóz do Rosji towarów objętych sankcjami odpowiadają rosyjskie firmy