Wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini wezwała w środę władze w Mińsku do zwolnienia zatrzymanych ostatnio białoruskich dziennikarzy. Działania białoruskich władz skrytykowano także w Radzie Europy.

Oświadczenie Mogherini cytuje Radio Swoboda. „Otrzymaliśmy powiadomienia o przeszukaniach i aresztowaniach dziennikarzy w szeregu niezależnych mediów na Białorusi” – napisano w oświadczeniu. „Takie działania stoją w sprzeczności z deklarowaną przez Białoruś polityką demokratyzacji i jej międzynarodowymi zobowiązaniami. Poszanowanie dla fundamentalnych praw i wolności, włącznie z wolnością słowa i mediów, powinno być zapewnione”. – dodano.

Mogherini dołączyła się do wezwań o zwolnienie zatrzymanych. W oświadczeniu szefowej dyplomacji UE zapowiedziano, że kontynuowanie wsparcia dla niezależnych mediów na Białorusi będzie wciąż istotnym zadaniem. Podkreślono, że UE chce „stabilnej, demokratycznej i szczęśliwej przyszłości” dla Białorusi i narodu białoruskiego. Misja UE w Mińsku będzie ściśle monitorować rozwój sytuacji związanej z mediami na Białorusi.

Przypomnijmy, że we wtorek do redakcji największego białoruskiego portalu informacjnego Tut.by wkroczyli funkcjonariusze Komitetu Śledczego. Zamknęli oni kilka pięter budynku, w którym portal ma siedzibę i rozpoczęli przeszukania. Przeszukania odbyły się także w mieszkaniach dziennikarzy. Zatrzymanych zostało 10 dziennikarzy portalu Tut.by i prywatnej agencji informacyjnej BelaPAN. Po przesłuchaniach pięcioro wieczorem zwolniono, pozostałych, w tym redaktor naczelną TUT.by Marinę Zołotową, aresztowano. W przestępstwa, które bada Komitet Śledczy, mają być zamieszani także pracownicy domu wydawniczego „Białoruska Nauka”. W oświadczeniu Komitet ujawnił o jakie przestępstwo podejrzewa zatrzymanych dziennikarzy. Chodzi o „niesankcjonowany dostęp do informacji komputerowej” i wyrządzenie „istotnych szkód”. Dziennikarze mieli wykradać informacje państwowej agencji informacyjnej BelTa w latach 2017-2018.

W środę białoruscy funkcjonariusze w tej samej sprawie przeszukali mieszkanie mińskiego korespondenta Deutsche Welle Pawluka Bykowskiego a także zatrzymali czterech dziennikarzy portalu Realt.by.

Ostatnie działania białoruskich śledczych wobec dziennikarzy skrytykowano także w Radzie Europy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Radio Swoboda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    uvara :

    Z tego co mi wiadomo Białoruś nie ubiega się o członkostwo w UE więc co im do tego? Z kolei najwierniejszy z wiernych kundelków Unii, Ukraina, co krok łamie prawa dziennikarzy, zatrzymuje tych krytycznych wobec obecnych władz – nie wspominając o przypadkach przymykania oczu na zabójstwa tych najbardziej niewygodnych – dalej pozwala na prowadzenie skandalicznego Mirotworca a p. Mogherini jakoś to nie przeszkadza?