Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jiping przesłał Joe Bidenowi oficjalne gratulacje zwycięstwa w niedawnych wyborach prezydenckich w USA.

Wiadomość z gratulacjami chiński przywódca przesłał Bidenowi w środę, jak podał portal „South China Morning Post”. Dziennik zacytował relację państwowej agencji informacyjne Xinhua, według której Xi miał wyrazić w swoim liście nadzieję na zdrowy i stabilny rozwój relacji między dwoma supermocarstwami.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Mamy nadzieję, że dwa państwa podtrzymają relacje w duchu niekonfliktowym, niekonfrontacyjnym, wzajemnego szacunku i obopólnie korzystnej współpracy, zdołają kontrolować konflikt” – zacytował SCMP. Przewodniczący ChRL wyraził również w swoim liście nadzieję, że oba kraje przyczynią się do podtrzymania pokoju na świecie.

Gratulacje Chin odebrał nie tylko prezydent-elekt USA. Także Kamal Harris, która została wybrana wiceprezydentem odebrała gratulacje od wiceprzewodniczącego ChRL Wang Qishana.

„SMPC” wspomina w tym kontekście o artykule byłego chińskiego wiceministra spraw zagranicznych Fu Yinga, jaki został opublikowany we wtorkowym wydaniu amerykańskiego dziennika „The New York Times”. Fu wezwał w nim władze dwóch supermocarstw do „kooperacyjnej konkurencji” stwierdzając, że byłoby „tragedią historii gdyby dwa państwa o takiej potędze ruszyły w stronę konfrontacji opierając się na błędnym postrzeganiu”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Inaczej niż Chiny zwycięstwa Bidena do tej pory nie uznała oficjalnie Rosja. Także prezydent Polski nie wysłał jeszcze gratulacji prezydentowi-elektowi USA.

scmp.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz