Kasym-Żomart Tokajew, który został zaprzysiężony na nowego prezydenta Kazachstanu po tym, jak prezydent Nursułtan Nazarbajew ustąpił ze stanowiska, nie dokończy kadencji upływającej w kwietniu przyszłego roku. Nowy przywódca Kazachstanu chce, by jeszcze w tym roku odbyły się przyspieszone wybory prezydenckie.

Jak podała we wtorek rosyjska agencja Interfax, o wyznaczeniu przyspieszonych wyborów prezydenckich na 9. czerwca br. Tokajew poinformował w telewizyjnym orędziu. Prezydent Kazachstanu mówił, że swoją decyzję konsultował z „Przywódcą Narodu”, czyli Nazarbajewem, z przewodniczącymi obu izb parlamentu, szefem rządu oraz uzgodnił ją z Radą Konstytucyjną. Spotykał się też w tej sprawie z liderami ugrupowań parlamentarnych. „Decyzja o przedterminowych wyborach jest ważna i konieczna” – stwierdził Tokajew w swoim wystąpieniu.

Zgodnie z kazachską konstytucją przedterminowe wybory prezydenckie ogłasza prezydent i odbywają się one w ciągu dwóch miesięcy od tej decyzji. Gdyby Tokajew nie ogłosił przyspieszonych wyborów, głosowanie odbyłoby się zgodnie z konstytucją w pierwszą niedzielę grudnia.

Poprzednie wybory prezydenckie w Kazachstanie odbyły się w kwietniu 2015 roku w trybie przedterminowym. Kadencja prezydenta tego kraju trwa 5 lat.

Jak pisaliśmy, pierwszy prezydent Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew ogłosił w marcu br., że ustępuje ze stanowiska głowy państwa. Zgodnie z konstytucją jego obowiązki przejął 65-letni Tokajew, dotychczasowy przewodniczący kazachskiego senatu, a wcześniej premier. W środę 20. marca Kasym-Żomart Tokajew został zaprzysiężony na tymczasowego prezydenta Kazachstanu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Siedem grani Wielkiego Stepu

Kresy.pl / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz