Władze USA rozważają odłączenie Rosji od systemu SWIFT

Administracja Joe Bidena rozważa użycie wobec Rosji finansowej sankcji atomowej, twierdzi telewizja CNN.

Twierdzenia amerykańskiej telewizji zrelacjonowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax. „Oficjalne osobistości USA rozważają teraz szerokie spektrum sankcji możliwych wobec Rosji aby nie dopuścić do ataku Rosji na Ukrainę” – zacytowała agencja.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Anonimowi przedstawiciele władz wykonawczych USA mieli twierdzić, że prezydent Biden nie wybrał jeszcze konkretnych środków uderzenia w Rosję, ale mogą ona dojść aż do opcji „jądrowej” to jest odłączenia rosyjskich instytucji finansowych od systemu elektronicznego SWIFT.

„Wysokie prawdopodobieństwo, że środki [sankcyjne] mogą dotknąć wiodących rosyjskich oligarchów. Rzecz dotyczy ograniczenia ich wyjazdów za granicę, a możliwe i tego, by zamknąć im dostęp do amerykańskiego systemu bankowego i systemu kart kredytowych” – powiedziało jedno ze źródeł CNN.

Na celowniku Amerykanów są jednak także rosyjskie osoby prawne – przedsiębiorstwa. Sankcje mogą też objąć rosyjskie papiery dłużne, co znacznie utrudniłoby Rosji pozyskiwanie kapitału na międzynarodowych rynkach.

Według informacji CNN Waszyngton konsultuje się z partnerami europejskimi, „z których wielu utrzymuje bliskie stosunki gospodarcze z Rosją”, w nadziei, że uda się z nimi skoordynować ewentualne represalia wobec Rosjan.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak podawaliśmy, 30 października o koncentracji sił rosyjskich u granic Ukrainy napisał „Washington Post”, powołując się na zdjęcia satelitarne i filmy z ostatnich dni w mediach społecznościowych pokazujące rosyjskie pociągi wojskowe i konwoje przewożące duże ilości sprzętu wojskowego w południowej i zachodniej Rosji. Ukraińskie ministerstwo obrony oficjalnie podało jednak, że nie odnotowano” dodatkowych przerzutów rosyjskich jednostek, broni i sprzętu wojskowego na granicę państwową z Ukrainą”.

Jednak 1 listopada kolejne tego rodzaju doniesienia opublikował portal Politico, zamieszczając nowe zdjęcia, mające świadczyć o koncentrowaniu przez Rosję żołnierzy i ciężkiego sprzętu, w tym czołgów i pojazdów opancerzonych, przy granicy z Ukrainą. Podawano, że są to m.in. jednostki 4. Gwardyjskiej Dywizji Pancernej z 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej. Rosja zaprzeczyła tego rodzaju informacjom. Pod koniec listopada ukraiński minister spraw zagranicznych Ukrainy stwierdził, że u jej granic skoncentrowano 115 tys. rosyjskich żołnierzy.

interfax.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz