Donald Trump ma zamiar zablokować wydanie książki swojego byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona zawierającej wspomnienia o pracy w Białym Domu. Jak dowiedziała się gazeta Washington Post, amerykański prezydent powiedział o tym swoim współpracownikom.

Książka zatytułowana „The Room Where It Happened: A White House Memoir” (Pokój, w którym to się stało: wspomnienia z Białego Domu) ma ukazać się w marcu br. Obecnie zgodnie z prawem podlega ona przeglądowi, czy nie ujawnia informacji „wrażliwych” dla bezpieczeństwa państwa. Według dwóch pracowników Białego Domu, do których dotarł Washington Post, Trump uważa swoje rozmowy z Boltonem za tajne, ponieważ dotyczyły one spraw bezpieczeństwa narodowego i chce zablokować wydanie książki. Nie szczędzi przy tym byłemu współpracownikowi określeń w rodzaju „zdrajca”.

Trumpowi ma szczególnie zależeć na tym, by wspomnienia Boltona nie ukazały się przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA.

Według CNN doniesienia o zamiarze Trumpa dotyczącym zablokowania wydania wspomnień pojawiły się w czasie, gdy Bolton i jego prawnicy od tygodni są uwikłani w „bitwę z Białym Domem” o treść książki.

Jak pisaliśmy, pod koniec stycznia br. do osób, które znają treść książki Boltona, dotarł dziennik New York Times. Z relacji tych osób wynikało, że prawdziwe były podejrzenia, związane z wszczęciem procedury impeachmentu, iż Trump uzależniał odblokowanie pomocy militarnej dla Ukrainy od wszczęcia postępowania przeciw Boltonowi. Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego miał także opisać swoje rozmowy z Pompeo i prokuratorem generalnym Williamem Barrem, w których dyskutowano o tym, iż prawnik Trumpa Rudy Giuliani może wykorzystywać swoją pracę dla prezydenta dla pomagania swoim prywatnym klientom. Zarówno Barr, jak i Trump zaprzeczyli słowom Boltona opisanym przez NYT.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / edition.cnn.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz