Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że Rosja poinformowała USA o wycofaniu większości swojego personelu z Wenezueli. Tweet amerykańskiego prezydenta spotkał się z ironicznym komentarzem szefa rosyjskiej dyplomacji.
Rosja poinformowała nas, że zabrali większość swoich ludzi z Wenezueli – napisał Trump w poniedziałek na Twitterze, w dniu w którym przebywał z oficjalną wizytą w Wielkiej Brytanii. Amerykański prezydent nie sprecyzował, kogo Rosjanie wycofali z Wenezueli.
Russia has informed us that they have removed most of their people from Venezuela.
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 3 czerwca 2019
Twitterowe oświadczenie Trumpa skomentował w wywiadzie dla RBK minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Szef rosyjskiej dyplomacji twierdził, że Rosja nikogo nie informowała o wycofywaniu swojego personelu.
„Skąd wzięła się informacja, że +powiedzieliśmy+ Amerykanom, że zabieramy naszych specjalistów [z Wenezueli], nie mogę sobie nawet wyobrazić. Ale to budzi u mnie pytanie o jakość tych doradców, którzy przekazują informacje prezydentowi USA” – powiedział Ławrow.
Szef rosyjskiego MSZ wyraził przypuszczenie, że Trump nawiązywał do artykułu, który ukazał się w niedzielę w Wall Street Journal, w którym napisano, powołując się na przecieki od osoby powiązanej z rosyjskim ministerstwem obrony, że Rosja wycofała swoich kluczowych doradców oraz instruktorów wojskowych z Wenezueli, redukując swój personel w tym kraju z około tysiąca do kilkudziesięciu osób. WSJ nazwał ten krok “ciosem dla Maduro”.
Ławrow nazwał doniesienia WSJ “fake newsem”. Według niego Rosja nigdy nie ukrywała, że do Wenezueli jeżdżą rosyjscy specjaliści w ramach obsługi kontraktów zawartych jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. “Podawano liczbę – 95 ekspertów, którzy tam ostatnio polecieli i zakończyli regularne prace konserwacyjne niezbędne w ramach naszych zobowiązań wynikających z tych umów” – twierdził szef rosyjskiej dyplomacji.
CZYTAJ TAKŻE: Media: Rosja wysłała do Wenezueli dwa samoloty z prawie 100 żołnierzami na pokładzie
Kresy.pl / TASS / WSJ
Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!