Czterech Saudyjczyków, którzy uczestniczyli w zabójstwie dziennikarza Washington Post Dżamala Chaszukdżiego, przeszło rok wcześniej szkolenie paramilitarne w Stanach Zjednoczonych na podstawie umowy zatwierdzonej przez Departament Stanu – napisał w środę New York Times, powołując się na dokumenty w tej sprawie.

Jak ustalił NYT, czterech członków komanda, które w 2018 roku zamordowało dziennikarza i poćwiartowało jego zwłoki, przeszło w szkolenie przeprowadzone przez firmę ochroniarską Tier 1 Group z siedzibą w Arkansas. Potwierdził to Louis Bremer, dyrektor w firmie Cerberus, spółce macierzystej Tier 1 Group, w pisemnych odpowiedziach wysłanych w zeszłym roku Kongresowi USA.

Dokument, który Bremer dostarczył New York Timesowi, potwierdza, że czterech członków komanda, które zabiło Chaszukdżiego, przeszło szkolenie w Tier 1 Group w 2017 roku, a dwóch z nich uczestniczyło w poprzednim szkoleniu, które odbyło się między październikiem 2014 do styczniem 2015 roku. Nie jest jasne, które konkretnie osoby zamieszane w zabójstwo dziennikarza, brały udział w szkoleniu.

Firma twierdzi, że szkolenie, które obejmowało m.in. „bezpieczne strzelectwo” i „odpieranie ataku”, miało charakter defensywny i miało na celu lepszą ochronę saudyjskich przywódców. Osoba zaznajomiona ze szkoleniem ujawniła, że ​​obejmowało ono również działania obserwacyjne i walkę wręcz.

Bremer zapewnił, że szkolenie nie miało związku z „późniejszymi haniebnymi czynami” dokonanymi przez członków komanda. Według niego przegląd przeprowadzony w marcu 2019 roku przez Tier 1 Group „nie wykrył żadnych wykroczeń ze strony firmy i potwierdził, że ustalony program szkolenia nie był związany z zamordowaniem Dżamala Chaszukdżiego”. Firma zapewniła, że nie prowadziła dalszych szkoleń Saudyjczyków po grudniu 2017 roku.

Rzecznik Departamentu Stanu odmówił potwierdzenia, Tier 1 Group dostała zezwolenie na szkolenie Saudyjczyków.

Jak pisze NYT, Departament Stanu początkowo przyznał licencję na paramilitarne szkolenie saudyjskiej Gwardii Królewskiej Tier 1 Group od 2014 roku, za czasów administracji Obamy. Szkolenie było kontynuowane przez co najmniej pierwszy rok kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Nie ma dowodów na to, że amerykańscy urzędnicy, którzy zatwierdzili szkolenie jak i kierownictwo Tier 1, wiedzieli, że szkoleni Saudyjczycy byli zaangażowani w represje w Arabii Saudyjskiej.

Już w 2019 roku Washington Post jako pierwszy donosił, że osoby zamieszane w zabójstwo Chaszukdżego przeszły szkolenie w Stanach Zjednoczonych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, dziennikarz Washington Post Dżamal Chaszukdżi został zabity i poćwiartowany w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Istambule, gdzie udał się w październiku 2018 roku sprawie urzędowej. Zabójstwo przeprowadziła grupa 15 agentów przysłanych z Rijadu. Do dzisiaj nie odnaleziono ciała dziennikarza. Początkowo saudyjskie władze twierdziły, że Chaszukdżi opuścił konsulat, później pod wpływem międzynarodowego nacisku przyznały, że Chaszukdżi zginął podczas kłótni i bójki „z wieloma osobami”, do której miało dojść w placówce. W ramach śledztwa w tej sprawie saudyjskie władze aresztowały 18 osób, obywateli Arabii Saudyjskiej. Niektóre z nich otrzymały wyroki śmierci. Media spekulowały, że rozkaz zabicia Chaszukdżiego, domniemanego krytyka saudyjskich władz, mógł wydać książę Mohammed.

Kresy.pl / NYT

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz