Sąd w Saudyjskiej skazał na kary śmierci pięciu mężczyzn w związku z zabójstwem dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego. Kolejnych trzech usłyszało wyroki 24 lat więzienia.

O wyrokach w poniedziałek poinformowała saudyjska prokuratura. Powołując się na saudyjskie prawo nie podano nazwisk osób skazanych. Jak podaje Guardian, w tej sprawie przed sądem stanęło 11 osób i wszystkie zostały uznane za winne.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5360.41 PLN    (24.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według The Independent kary uniknęło dwóch wysoko postawionych saudyjskich urzędników, którzy mieli być zamieszani w zabójstwo dziennikarza. Saudyjska prokuratura podała, że Saud al-Katani, doradca następcy tronu księcia Mohammeda został przesłuchany, lecz nie został nawet oskarżony. Zwolniono też byłego wiceszefa wywiadu Ahmeda Al-Asiriego ze względu na „niewystarczające dowody”.

Jak wynika z informacji podawanych przez saudyjską telewizję państwową, sąd uznał, że skazani nie działali z premedytacją. Nie podano żadnych innych szczegółów mocno utajnionego procesu, który toczył się od stycznia br.

Skazani mogą jeszcze odwołać się od wyroku.

Jak pisaliśmy, dziennikarz Washington Post Dżamal Chaszukdżi został zabity i poćwiartowany w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Istambule, gdzie udał się w październiku 2018 roku sprawie urzędowej. Zabójstwo przeprowadziła grupa 15 agentów przysłanych z Rijadu. Do dzisiaj nie odnaleziono ciała dziennikarza. Początkowo saudyjskie władze twierdziły, że Chaszukdżi opuścił konsulat, później pod wpływem międzynarodowego nacisku przyznały, że Chaszukdżi zginął podczas kłótni i bójki „z wieloma osobami”, do której miało dojść w placówce. W ramach śledztwa w tej sprawie saudyjskie władze aresztowały 18 osób, obywateli Arabii Saudyjskiej. Media spekulowały, że rozkaz zabicia Chaszukdżiego, domniemanego krytyka saudyjskich władz, mógł wydać książę Mohammed.

Kresy.pl / Guardian / The Independent

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz