NATO wyśle samoloty i okręty dla ochrony ukraińskich statków? Kreml odpowie środkami „wojskowo-technicznymi”

Ministrowie spraw zagranicznych państw NATO rozważą zastosowanie pakietu środków wojskowych, które mają zapewnić ukraińskim statkom bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Azowskim i przez Cieśninę Kerczeńską. Moskwa już zapowiedziała, że „w razie potrzeby” odpowie stosując „środki wojskowo-techniczne”.

Jak podaje ukraińska agencja Ukrinform, ambasador USA przy NATO Kay Bailey Hutchison powiedziała we wtorek na briefingu w Waszyngtonie, że szefowie dyplomacji krajów NATO mają zamiar rozważyć pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy.

„Ten pakiet obejmuje zwiększoną obserwację, w tym obserwację lotniczą, a także wprowadzenie większej liczby statków NATO na Morze Czarne, aby zapewnić bezpieczną żeglugę ukraińskich statków przez Cieśninę Kerczeńską i na Morzu Azowskim” – mówiła Kay Bailey Hutchison.

Według niej państwa NATO powinny mieć pewność, ze wspomniane wody są wolne dla żeglugi, a kraje basenu Morza Czarnego oraz ich sąsiedzi są „zabezpieczone przed rosyjską ingerencją”. Amerykańska ambasador skrytykowała także przetrzymywanie przez Rosję ukraińskich marynarzy zatrzymanych w trakcie incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej.

Plany NATO wywołały negatywną reakcję w Moskwie. Jak podała rosyjska agencja Interfax, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że rosyjskie władze „nie rozumieją, o co chodzi”. Pieskow twierdził, że sytuacja w Cieśninie Kerczeńskiej jest „dobrze znana” i „zgodna z prawem międzynarodowym”. Stosunek Kremla do zapowiedzi Hutchison określił jako „negatywny”. Z kolei wiceszef rosyjskiej dyplomacji Aleksandr Gruszko oświadczył, że Rosja uważnie przygląda się tej sprawie. „Jeśli będą z naszej strony potrzebne dodatkowe środki wojskowo-techniczne, zastosujemy je” – zapowiedział.

„Nasze stanowisko jest jasne: każde natowskie wzmocnienie w regionie Morza Czarnego jest bezsensowne z wojskowego punktu widzenia, nie wzmacnia bezpieczeństwa ani samego regionu, ani NATO, a wprowadza jedynie dodatkowe zagrożenia militarne” – powiedział Gruszko odpowiadając na pytanie Interfaxu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Szef niemieckiego MSZ: wszyscy wiedzą, że Cieśnina Kerczeńska jest wolna dla żeglugi

Kresy.pl / Ukrinform / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      1000_szabel :

      Bo nie jest w NATO. Widać gołym okiem, że jest tu na chama forsowany interes USA. A może nawet interes jankesko-żydowski. Swoją drogą to kto wie, czy fakt, że za plecami wygrywającego (na razie) Zeleńskiego stoi żydowski oligarcha nie jest elementem całej większej układanki, nie wyłączając tej troskliwej opieki Amerykanów nad Upainą…

        • Avatar
          1000_szabel :

          Bo pod szyldem NATO łatwiej przekonać światową opinię publiczną do takich działań. Bo wtedy z powodzeniem można argumentować, że to społeczność międzynarodowa, a nie tylko USA chce realizacji takich działań. A to, że inni członkowie dają się wciągać?.. Po prostu amerykańskie lobby w strukturach NATO jest bardzo mocne. Do tego naciski USA na Europę są obecnie większe, niż wcześniej. I -tak, jak zauważyłeś- nagle wszyscy „zapominają”, że Ukraina nie jest członkiem NATO i wygląda to, jak wygląda.