W Austin w Teksasie trwa obława na byłego policjanta Stephena Brodericka, podejrzanego o zastrzelenie w niedzielę trzech osób. To kolejna tragiczna w skutkach strzelanina w USA.

Jak podaje Fox News, znaczne siły amerykańskich służb bezpieczeństwa, w tym FBI i policji sądowej kontynuowały w poniedziałek obławę na 41-letniego Stephena Brodericka, który jest podejrzany o zastrzelenie w niedzielę co najmniej trzech osób w pobliżu kompleksu mieszkalnego w Austin w Teksasie.

Broderick to były zastępca szeryfa hrabstwa Travis z siedzibą w Austin. Policja ostrzegła, że jest on uzbrojony i może podejmować próby wzięcia zakładników. W czerwcu ubiegłego roku został aresztowany za napaść seksualną na dziecko i po 16 dniach został zwolniony za kaucją. Po aresztowaniu zrezygnował z pracy w policji.

Ofiary wczorajszej strzelaniny to osoby dorosłe – dwie Latynoski i jeden Murzyn. Policja poinformowała, że podejrzany znał swoje ofiary. Przypuszcza się, że motywy sprawcy były osobiste.

W ostatnim czasie Stany Zjednoczone są wstrząsane narastającą falą tragicznych w skutkach strzelanin. Również w niedzielę w Chicago na parkingu restauracji McDonald’a zastrzelono 7-letnią dziewczynkę i poważnie raniono jej ojca. W nocy z czwartku na piątek uzbrojony mężczyzna zastrzelił osiem osób a kilka ranił w magazynie firmy kurierskiej FedEx w Indianapolis, po czym popełnił samobójstwo. Doniesienia o podobnych w skutkach strzelaninach pojawiają się praktycznie co kilka dni.

W ubiegłym tygodniu ujawniono wstępne statystyki FBI mówiące o tym, że w 2020 roku w USA dokonano o 25 proc. więcej morderstw niż rok wcześniej. Takiego wzrostu przemocy nie zanotowano od lat 60. XX wieku, czyli od początku prowadzenia tych statystyk. W samym Nowym Jorku liczba strzelanin podwoiła się.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: USA: strzelanina w bazie Marynarki Wojennej

Kresy.pl / apnews.com / foxnews.com / vox.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz