Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W rosyjskim ataku na wystawę technologii obronnych w obwodzie kijowskim zginął pracownik polskiego przedsiębiorstwa działającego w sektorze zbrojeniowym. Mężczyzna nie był obywatelem Polski. Informację przekazaną przez Defence24 potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Do ataku doszło w piątek, 24 lipca, podczas wydarzenia „Defense Demo Day & Defense Expo”, zorganizowanego na terenie prywatnego poligonu w obwodzie kijowskim. W pokazach uczestniczyli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz przedsiębiorstw technologicznych.
Jak ustalił portal Defence24, jedną z ofiar śmiertelnych był pracownik firmy z polskiego sektora obronnego. MSZ poinformowało, że wszystkie osoby poszkodowane objęto pomocą konsularną. Polskie służby konsularne pozostają z nimi w kontakcie i zapewniają potrzebne wsparcie.
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Według resortu obrony maszyna została trafiona pociskiem powietrze-powietrze nad niezamieszkanym obszarem. (więcej…)
Prezydent USA ocenił, że kary o łącznej wartości 890 mln euro nałożone na Google przez Komisję Europejską za naruszenie Aktu o rynkach cyfrowych, są „nielegalną i wysoce dyskryminującą praktyką”. Donald Trump zażądał ich całkowitego cofnięcia i zapowiedział nałożenie na Unię Europejską wysokich ceł „w najbliższym możliwym terminie”.
Komisja Europejska wydała dwie odrębne decyzje, nakładając na amerykański koncern kary o łącznej wartości 890 mln euro. Pierwsza z nich, wynosząca 460 mln euro, dotyczyła uprzywilejowania w wynikach wyszukiwania własnych usług Google związanych z zakupami, hotelami, transportem i sportem.
Druga kara w wysokości 430 mln euro została nałożona za ograniczenia w sklepie Google Play. Praktyki koncernu miały uniemożliwiać twórcom aplikacji kierowanie użytkowników do alternatywnych i często tańszych ofert dostępnych poza platformą Google.
Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości ma dążyć do pozbawienia Mateusza Morawieckiego funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Realizację tego planu ma utrudniać stanowisko włoskiej partii Bracia Włosi, której liderką jest premier Giorgia Meloni – donosi portal Interia, powołując się na osoby związane z kierownictwem PiS.
W piątek, po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego odejścia grupy związanej z Mateuszem Morawieckim, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości miało podjąć decyzję o próbie pozbawienia byłego premiera funkcji przewodniczącego Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jak podała Interia, PiS zamierza wycofać udzieloną mu wcześniej rekomendację, ale nie ogłosi tego formalnie, dopóki nie uzyska pewności, że zmiana na stanowisku jest możliwa.
Morawiecki kieruje europejską formacją od 14 stycznia 2025 roku. Jego kandydaturę zgłosiła premier Włoch Giorgia Meloni, która wcześniej stała na czele EKR. Do organizacji należą ugrupowania polityczne z 14 państw Europy.
Kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja przeprowadziła w piątek naloty na obiekty wojskowe Huti w jemeńskiej muhafazie Al-Hudajda. Operację uzasadniono koniecznością ochrony saudyjskich statków oraz żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym.
Koalicja oświadczyła, że zaatakowane obiekty były wykorzystywane przez Huti do stwarzania zagrożenia dla statków handlowych. Powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah podała natomiast, że saudyjskie uderzenia objęły instalacje należące do państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego w mieście Al-Hudajda. Według stacji zaatakowana została również wyspa Kamaran, położona u zachodnich wybrzeży Jemenu.
Rzecznik kierowanej przez Arabię Saudyjską koalicji Turki al-Maliki zapewnił w sobotę, że celem nalotów nie był port w Al-Hudajdzie. Jak przekazał, wszystkie jemeńskie porty, w tym Al-Hudajda, Ras Isa i As-Salif, pozostają otwarte dla żeglugi i przyjmują statki handlowe.
Doradcy odradzają Trumpowi personalne ataki na Harris