Były ambasador USA w Niemczech Richard Grenell przyznał, że wywierał naciski na kraj przyjmujący by podjął on kroki przeciwko libańskiemu ruchowi polityczno-wojskowemu Hezbollah.

Nagranie wypowiedzi w której Grenell przyznał się do wywierania nacisków na władze Niemiec w czasie gdy był w nich ambasadorem opublikowała libańska dziennikarka Marwa Osmaw, o czym napisał portal Middle East Monitor. „Naciskaliśmy na Niemcy bardzo mocno, oni nie byli zadowoleni, ale byliśmy bardzo twardzi, oni zakazali Hezbollahu” – mówi w czasie opublikowanego fragmentu wypowiedzi Grenell, który oświadcza też, że takie same oczekiwanie Waszyngton ma wobec Francji i całej Unii Europejskiej.

 

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Osman twierdzi, że wypowiedź pochodzi z 18 sierpnia bieżącego roku. Do 26 maja Grenell był przedstawicielem dyplomatycznym Stanów Zjednoczonych w Berlinie. Znany był z publicznej krytyki niemieckich władz. Po raz pierwszy jednak publicznie oświadczył, że pełna delegalizacja Hezbollahu w RFN, który został w kwietniu uznany przez władze tego kraju za organizację terrorystyczną, to efekt nacisków amerykańskiej dyplomacji. Oznaczało to znaczącą zmianę dla organizacji wojskowo-politycznej libańskich szyitów gdyż wcześniej Niemcy uznawały jego polityczne skrzydło, które ma reprezentacje w libańskich parlamencie, za legalną siłę polityczną.

Hezbollah, który wchodził w skład koalicji rządzącej Libanem i zadeklarował, że jest gotów nadal brać współodpowiedzialność za rządy, jest uznawany za organizację terrorystyczną przez USA, Izrael, Litwa, Holandia, Wielka Brytania, państwa Ligi Arabskiej i kilka państw Ameryki Łacińskiej. Dyskusje nad przyjęciem takiej decyzji trwają obecnie w Szwajcarii.

Organizacja powstała w latach 80 XX wieku przy wsparciu Irańczyków jest uznawana za szczególnie groźnego przeciwnika przez Izrael. Izraelczycy regularnie atakują jej bojowników w Syrii, gdzie wspierają oni wojska rządowe Baszara al-Asada.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz