Wenezuelskie władze zawarły z Rosją kontrakt zbrojeniowy wart 209 mln dolarów, aby zapewnić sobie wsparcie Rosji – twierdzi doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton. Według rosyjskiego ambasadora w Carasas amerykański urzędnik mija się z prawdą.

Bolton oskarżył w niedzielę na Twitterze nieuznawanego przez USA oraz przez szereg innych krajów prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro o złe zarządzanie zasobami swojego kraju. „W maju, gdy setki tysięcy Wenezuelczyków głodowało, Maduro dał Rosji 209 mln dolarów za kontrakt obronny, by kupić ich dalsze wsparcie.” – napisał Bolton dodając, że „Wenezuelczycy chcą prawdziwego demokratycznego przywództwa a nie represji”. Doradca amerykańskiego prezydenta nie podał, czego dokładnie dotyczył omawiany przez niego kontakt.

Tego samego dnia ambasador Rosji w Wenezueli Władimir Zajemski zaprzeczył słowom Boltona. W rozmowie z rosyjską państwową agencją informacyjną RIA Nowosti nazwał je „kolejnym wymysłem”, który ma służyć „utrzymywaniu iluzji”, że Wenezuela stanowi zagrożenie, a „Rosja jest temu winna”. Zejemski powołał się przy tym na słowa Putina, który niedawno miał wskazać, że Rosja i Wenezuela nie zawarły ostatnio żadnych nowych kontraktów.

Przypomnijmy, że Wenezuela znajduje się w stanie dwuwładzy i narastającego konfliktu politycznego. W styczniu br. lider opozycji, która kontroluje parlament, Juan Guaido, ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli. Parlament nie uznał też wybrania na kolejną kadencję prezydenta Maduro. 30 kwietnia Guaido oświadczył, że rozpoczęła się “końcowa faza” jego planu odsunięcia Maduro od władzy. Wezwał Wenezuelczyków do masowego wyjścia na ulice, a armię do poparcia go. Ostatecznie jednak próba ta, wyraźnie popierana przez USA, nie przyniosła rezultatu. Dzięki poparciu aparatu państwowego, w tym armii, a także części społeczeństwa, Maduro wciąż utrzymuje się u władzy.

PRZECZYTAJ: Wenezuela: Maduro zaproponował przyspieszone wybory parlamentarne

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz