Na tle rosnących napięć wokół Grenlandii, roszczenia do której coraz bardziej bezwzględnie wysuwa parlamentarzyści z obu partii USA mają wyruszyć do Danii.
Delegacji będzie przewodniczył demokratyczny senator Chris Coons, a w jej skład wejdą republikański senator Thom Tillis oraz demokratyczni senatorowie Jeanne Shaheen i Dick Durbin, a także kilku członków Izby Reprezentantów – poinformowało biuro Coonsa w oświadczeniu, na które w poniedziałek powołała się France24.
Portal francuskiej telewizji napisal o narastającym w amerykańskim parlamencie sprzeciwie wobec polityki Donalda Trumpa w kwestii grenlandzkiej. Część senatorów chce przegłosować uchwałę, która ma stworzyć prawne granice dla działań prezydenta USA wobec Danii i jej terytorium zależnego.
„Jako współprzewodniczący Senackiej Grupy Obserwacyjnej NATO uważam, że niezwykle ważne jest, aby Kongres jednomyślnie wspierał naszych sojuszników i szanował suwerenność Danii i Grenlandii” – powiedział senator Tillis, członek Partii Republikańskiej Trumpa. Jak dodał – „Ciągłe groźby Trumpa wobec Grenlandii są niepotrzebne i jedynie osłabią nasz sojusz w NATO”.
Według France24 amerykańska delegacja ma pojawić się w Kopenhadze w najbliższy piątek i spędzić tam dwa dni.
Republikański kongresmen Randy Fine przedstawił w poniedziałek projekt ustawy – Ustawy o aneksji i państwowości Grenlandii – która, jeśli zostanie przyjęta, przyzna Trumpowi prawo do aneksji Grenlandii. Demokratyczny kongresmen Jimmy Gomez przygotowuje natomiast konkurencyjny projekt – Ustawę o ochronie suwerenności Grenlandii – który uniemożliwiłby wykorzystywanie funduszy federalnych do finansowania jakichkolwiek działań zmierzających do odebrania Danii arktycznej wyspy.
Tydzień temu Biały Dom potwierdził, że administracja Donalda Trumpa analizuje scenariusze pozyskania Grenlandii. W oświadczeniu podkreślono, że celem ma być bezpieczeństwo USA w Arktyce, a użycie sił zbrojnych pozostaje jedną z opcji.
„Chcemy osiągnąć porozumienie w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie uda się tego zrobić polubownie, zrobimy to w trudniejszy sposób” — powiedział z sobotę Trump. W Białym Domu rozważany jest wariant zaoferowania każdemu mieszkańcowi Grenlandii od 10 do nawet 100 tys. dolarów w zamian za poparcie niepodległości. Przy najwyższym scenariuszu koszt całego programu sięgnąłby blisko 6 mld dolarów.
Dania potwierdziła w tym tygodniu, że obowiązujące od 1952 r. przepisy nakazują natychmiastowy kontratak w przypadku ataku na Grenlandię, bez czekania na rozkazy.
Przywódcy wszystkich partii w grenlandzkim parlamencie wystąpili wspólnie przeciwko zewnętrznym naciskom w sprawie przyszłości wyspy. W odpowiedzi na deklaracje Donalda Trumpa podkreślili, że o losie Grenlandii mają decydować wyłącznie jej mieszkańcy.
france24.com/kresy.pl






























