Pentagon przyznał firmie Lockheed Martin kontrakt o wartości 4,7 mld dolarów na przyspieszoną produkcję pocisków przechwytujących Patriot PAC-3 MSE. Według doniesień medialnych – na wojnie z Iranem zużyto 3,5 letnią produkcję rakiet do systemu Patriot, co spowodowało obawy sojuszników o potencjalne dostawy.
Umowa z Lockheed Martin jest częścią siedmioletniego planu zwiększenia rocznej produkcji tych pocisków z około 600 do 2000 sztuk do 2030 roku. Kontrakt stanowi kontynuację porozumienia ramowego ogłoszonego jeszcze w styczniu.
Pociski PAC-3 MSE są podstawowym przechwytywaczem dalekiego i średniego zasięgu, wykorzystywanym do zwalczania rakiet balistycznych, zagrożeń hipersonicznych oraz wrogich platform powietrznych. Działają na zasadzie bezpośredniego trafienia (hit-to-kill).
W komunikacie prasowym Lockheed Martin podkreślił, że celem jest „dostarczenie w tym roku rekordowej liczby sprawdzonych w walce przechwytywaczy”. Prezes działu Missiles and Fire Control, Tim Cahill, stwierdził: „Nasze inwestycje w obiekty, siłę roboczą i łańcuch dostaw pozwalają nam realizować zamówienia na dużą skalę i w szybkim tempie.”
W styczniu Boeing podpisał porozumienie z Pentagonem w sprawie potrojenia produkcji głowic naprowadzających PAC-3. Z kolei w marcu ogłoszono czterokrotne zwiększenie produkcji głowic na podczerwień do pocisków THAAD.
Na początku roku Departament Stanu zatwierdził także potencjalną sprzedaż systemu PAC-3 MSE do Arabii Saudyjskiej za około 9 mld dolarów.
Wojna znacząco uszczupliła zapasy uzbrojenia USA
Nowy kontrakt został zawarty w czasie, gdy amerykańskie zapasy pocisków obrony przeciwrakietowej są nadwyrężone.
Pod koniec marca Bloomberg podał, że Stany Zjednoczone od 28 lutego zużyły około 2400 rakiet Patriot spośród około 2800 będących w użyciu przed wybuchem wojny.
Równolegle Stany Zjednoczone same zużywają duże ilości precyzyjnego uzbrojenia. W ciągu czterech tygodni konfliktu wystrzeliły ponad 850 pocisków Tomahawk.
USA zużyły również 40 proc. swoich globalnych zapasów pocisków THAAD, a produkują rocznie mniej niż 100 takich pocisków. Pełne uzupełnienie zapasów zajmie w takich okolicznościach od czterech do pięciu lat. Ponadto każdy pocisk przechwytujący zawiera magnesy neodymowe i samarowo-kobaltowe pochodzące z kontrolowanych przez Chiny łańcuchów dostaw.
W obliczu braków uzbrojenia, USA zwróciły się o przerzucenie broni z państw sojuszniczych. Na początku marca Seul potwierdził rozmowy z Waszyngtonem o przerzuceniu części amerykańskiego sprzętu wojskowego z Półwyspu Koreańskiego na potrzeby wojny z Iranem.
9 marca 2026 Pentagon rozpoczął przenoszenie części systemu THAAD, a część baterii Patriot PAC-3 została już przygotowana do transportu Prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung w czasie posiedzenia rządu 10 marca stwierdził, że Korea wyraziła sprzeciw, ale „nie może w pełni narzucić swojego stanowiska”, ponieważ jest to sprzęt należący do USA.
Według doniesień medialnych w Waszyngtonie analizowana jest także możliwość przesunięcia części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy.
Pojawiły się również informacje o prośbach USA o przeniesienie polskich systemów Patriot na Bliski Wschód, jednak MON odmówił, podkreślając, że sprzęt pozostaje w Polsce i realizuje swoje zadania.
Obawy budzi także dysproporcja kosztów: cena jednego pocisku PAC-3 wynosi około 4 mln dolarów, podczas gdy prosty irański dron Shahed szacuje się na zaledwie 35 tys. dolarów. Według danych z końca marca, Iran wystrzelił w kierunku Zatoki około 1200 pocisków balistycznych i ponad 4000 dronów Shahed.
Sojusznicy mają wątpliwości co do terminowych dostaw
W przypadku Szwajcarii, która podpisała kontrakt na zakup pięciu baterii Patriot cztery lata temu, dostawy miały rozpocząć się w 2026 roku. W 2025 roku strona amerykańska poinformowała jednak o zmianie priorytetów i skierowaniu systemów w pierwszej kolejności na Ukrainę. W lutym 2026 roku Berno otrzymało informację, że opóźnienie wyniesie od czterech do pięciu lat.
Z ustaleń wynika, że pieniądze wpłacane przez Szwajcarię na zakup myśliwców F-35 są przekierowywane na finansowanie systemu Patriot. Potwierdził to dyrektor ds. uzbrojenia w szwajcarskim urzędzie armasuisse Urs Loher. Jak zaznaczył, chodzi o „niską trzycyfrową kwotę milionową”, co oznacza ponad 100 milionów franków szwajcarskich.
Jednocześnie wzrosły koszty programu. Jak wskazał Loher, cena systemów może być wyższa nawet o 50 procent, co podnosi wartość całego zamówienia do około 3 miliardów franków szwajcarskich.
W maju 2025 roku do Kongresu Stanów Zjednoczonych wpłynął wniosek o zgodę na sprzedaż Polsce blisko 800 pocisków PAC-2 GEM-T do system obrony powietrznej Patriot. Wartość planowanej transakcji sięgała 5,8 miliarda dolarów.
9 marca 2026 roku według „Rzeczpospolitej” Polska ma już zgodę Kongresu USA, a „w najbliższych tygodniach” miał zostać podpisany pierwszy kontrakt na część tych rakiet. Od tego momentu nie pojawiły się jednak publiczne potwierdzenie zawarcia ostatecznej umowy. Dodatkowo media branżowe zaczęły sygnalizować ryzyko opóźnień w dostawach pocisków Patriot, co może mieć znaczenie dla harmonogramu także polskich zamówień.
Niedobory uzbrojenia w USA mogą wpłynąć na bezpieczeństwo Europy, która także zmaga się z brakami. Według prezesa niemieckiego giganta zbrojeniowego Rheinmetall sytuacja może wkrótce stać się krytyczna. „Obecnie składy w Europie, w USA i na Bliskim Wschodzie są puste lub prawie puste” – podkreśla Armin Papperger.
Kresy.pl/The Wall Street Journal





























