W Libii zginęli tureccy żołnierze

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział w sobotę, że żołnierze armii tego państwa zginęli w Libii, choć chwalił też dokonania bojowe.

Erdogan powiedział, że siły tureckie w Libii „zneutralizowały” prawie stu przeciwników. „Oczywiście mamy też kilku męczenników” – powiedział turecki prezydent w sobotę, jego słowa zacytowała chińska telewizja CGTN. Erdogan podkreślił, że siły tureckie są w Libii „przeciw [generałowi] Heftarowi, jesteśmy tam z naszymi bohaterskimi żołnierzami oraz z naszymi drużynami z Syryjskiej Armii Narodowej”. Turecki przywódca potwierdził, że jego armia przerzuciła do Afryki bojowników antyrządowego ugrupowania utworzonego w Syrii pod kuratelą Ankary do walki z władzami tego państwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti powołując się na telewizję Sky News Arabia podaje, że w Libii zginęło nie kilku lecz 16 tureckich żołnierzy i ponad stu przetransportowanych przez Turków bojowników z Syrii. Jednak telewizja ta podała informację powołując się na źródła w obozie ich przeciwników – Libijskiej Armii Narodowej (LNA) gen. Chalify Heftara. Sam Heftar udzielił wcześniej wywiadu RIA Nowosti, którym stwierdził, że jego przeciwnicy z Rządu Porozumienia Narodowego (GNA) wykorzystali rozejm zawarty pod naciskiem mocarstw do przerzucenia wsparcia z Turcji.

Już wcześniej pisaliśmy na naszym portalu o tym, że Turcy zwerbowali najemników spośród organizacji islamistycznych, jakie wspierają w Syrii i wysłali 300 z nich do Libii przygotowując do tego następnych. Przerzucenie przez Turków islamistów z Syrii do stolicy Libii Trypolisu potwierdziła ambasada USA w tym północnoafrykańskim państwie. Amerykańska dyplomacja skrytykowała działania Turcji jako „toksyczną ingerencję”.

cgtn.com/ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz