Incydent z brytyjskim niszczycielem był wyraźną prowokacją, twierdzi prezydent Rosji Władimir Putin – przekazała w środę rosyjska, państwowa agencja prasowa TASS.
Jak poinformowała w środę agencja prasowa Tass, prezydent Rosji Władimir Putin twierdzi, że incydent z brytyjskim niszczycielem był wyraźną prowokacją.
„To oczywiście prowokacja, co jest absolutnie jasne. Co ci prowokatorzy chcieli pokazać i jakie cele mieli do osiągnięcia? Przede wszystkim była to [prowokacja] wszechstronna i została zainscenizowana nie tylko przez Brytyjczyków, ale także przez Amerykanów, ponieważ brytyjski okręt wojenny zapuścił się na nasze wody terytorialne po południu, podczas gdy wczesnym rankiem o 07:30 amerykański samolot rozpoznania strategicznego wystartował z lotniska NATO w Grecji, chyba z Krety. Wyraźnie to obserwowaliśmy” – powiedział rosyjski przywódca.
Wtargnięcie brytyjskiego niszczyciela na rosyjskie wody terytorialne na Morzu Czarnym służyło celom rozpoznawczym, powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. „Było oczywiste, że niszczyciel wtargnął w celu realizacji celów militarnych, próbując dowiedzieć się za pomocą samolotu zwiadowczego, jakie mogą być środki zaradcze naszych sił zbrojnych na tego rodzaju prowokacje, zobaczyć, jakie obiekty są uruchomiane, gdzie się znajdują i jak działają. Widzieliśmy to i wiedzieliśmy o tym, więc ujawniliśmy tylko te informacje, które uznaliśmy za stosowne” – powiedział Putin.
„Prawdopodobnie wyjawiłem tajemnicę, przepraszam wojsko” – dodał Putin. „Nawet gdybyśmy zatopili ten statek, nadal trudno byłoby sobie wyobrazić, że postawiłoby to świat na krawędzi III wojny światowej” – powiedział Putin.
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa opublikowała nagranie wideo z incydentu z brytyjskim okrętem HMS Defender na Morzu Czarnym. Na nagraniu widać, jak rosyjska jednostka oddaje strzały ostrzegawcze z działka pokładowego.
Przez większość filmu rosyjscy strażnicy graniczni ostrzegają brytyjski okręt przez radio o naruszeniu granicy państwowej i żądają zmiany kursu. Ostrzegają też, że otworzą ogień w razie naruszenia granicy. W nagraniu padły słowa, że Rosjanie nie biorą odpowiedzialności za ewentualne zniszczenia. Film zawiera również fragment odpowiedzi brytyjskiego niszczyciela, gdzie Brytyjczycy twierdzą, że ich misja jest „pokojowa”.
Po stwierdzeniu naruszenia granicy na nagraniu słychać wydanie rozkazu oddania strzałów ostrzegawczych tak, by uniknąć trafienia niszczyciela. Po chwili z działka pokładowego rosyjskiej jednostki padły trzy strzały. Nagranie nie pokazuje domniemanego zrzucenia czterech bomb na kursie niszczyciela przez rosyjski myśliwiec Su-24M.
Jak podawaliśmy, w środę rosyjski resort obrony poinformował, że brytyjski okręt HMS Defender na Morzu Czarnym został ostrzegawczo ostrzelany, by powstrzymać naruszenie rosyjskiej granicy państwowej. Jak podawano, rosyjski okręt wojsk ochrony pogranicza oddał strzały ostrzegawcze w kierunku brytyjskiego okrętu. Miało to miejsce o 12:06 i 12:08 czasu rosyjskiego. Później, o godz. 12:19 czasu rosyjskiego rosyjski bombowiec frontowy Su-24M (w kodzie NATO – Fencer D) ostrzegawczo wystrzelił na kursie HMS Defender cztery bomby odłamkowo-burzące OFAB-250. Wielka Brytania zaprzeczała później, że Rosja oddała strzały ostrzegawcze w kierunku statku Royal Navy u wybrzeży Krymu.
Kresy.pl/TASS
































