Dziennikarz działu kultura tygodnika kierowanego przez Tomasza Lisa w artykule „Skończmy z tą Polską” wyraża nadzieję, że „kiedyś nie będzie Polski”. „Może więc niechże już ta Polska zdechnie, będzie nam wszystkim trochę lżej” – pisze Dawid Karpiuk.

W swoim artykule przedstawia swoje przemyślenia w kwestii tego, jak “PiS wziął Polskę na własność”i proponuje likwidację Polski rządzonej przez tę partię.

„Polska historia hańby jest, niestety, długa i niespecjalnie barwna. Ludzie nowej władzy i ich medialni klakierzy zajęli w niej miejsce odpowiednio eksponowane. Na ich upadek będzie się oczywiście patrzyło ze złośliwą przyjemnością. Tylko szkoda czasu. Może więc niechże już ta Polska zdechnie, będzie nam wszystkim trochę lżej”– pisze Karpiuk na łamach “Newsweeka”.

Karpiuk już na wstępie swojego tekstu podkreśla, że żyje z dziewczyną bez ślubu, jest wegetarianinem, zaś jego ojciec jest prawosławnym, a matka protestantką. Stwierdza, że Polską tłumaczą się „zwyrodnialcy, którzy biją cudzoziemców na ulicach polskich miast, albo urządzają palenie Żyda na wrocławskim rynku”.

„Z Polską w sercach maszerują ulicami miast szowiniści, faszyści i zadymiarze. Ta Polska nie ma nic wspólnego z Polską jej prawdziwych bohaterów. Może więc czas z tej Polski zrezygnować? Chociaż na chwilę”– pisze dziennikarz Newsweeka.

Karpiuk wyraził również nadzieję, że kiedyś nie będzie zabijania zwierząt, uprzedzeń do innych kultur, a także „rasistów” i „szowinizmów”. „Mam nadzieję, że kiedyś nie będzie Polski”– kończy tę „wyliczankę” dziennikarz.

Newsweek.pl / Kresy.pl

forma płatności