Najwyższy Przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei w sobotniej przemowie telewizyjnej odrzucił możliwość pomocy medycznej z USA – pisze Agencja Prasowa Reuters.

Jak podaje Reuter, przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei po raz kolejny odmówił przyjęcia amerykańskiej pomocy do walki z koronawirusem. Chamenei nie wierzy w dobre intencje USA, a samą pomoc uważa za „dziwną”.

Przywódca wskazywał na oskarżenia o rozsiewanie wirusa, które padają na amerykańskie wojsko. „Kilkukrotnie Amerykanie oferowali pomoc w zapanowaniu nad wirusem. Jesteście oskarżeni o jego stworzenie. Nie wiem czy to prawa, ale na pewno to dziwne, że proponujecie nam swoją pomoc” – mówił.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Chamenei nie rozumie chęci wysyłania pomocy do Iranu skoro w Stanach Zjednoczonych istnieje problem z zaopatrzeniem największych miast w sprzęt medyczny. Obawia się także podstępu.

„Pomijając fakt, że macie problemy z walką z wirusem w waszym kraju, co jeśli dacie nam lekarstwa, które pomogą wirusowi pozostać w Iranie na stałe?

Jak już pisaliśmy na naszym portalu, Departament Handlu USA ogłosił, że obejmuje sankcjami sześć osób, w tym pięciu irańskich fizyków nuklearnych oraz 18 firm za udział w irańskim programie nuklearnym, a także za wspieranie programów nuklearnych i rakietowych Pakistanu oraz modernizację rosyjskiej armii.

Pompeo jasno zadeklarował na konferencji prasowej, że Waszyngton będzie kontynuował kampanię maksymalnej presji na Iran, aby zdławić zdolności tego kraju do eksportu ropy. W poniedziałek anonimowe źródła w Waszyngtonie poinformowały agencję Reutera, że jest mało prawdopodobne, by Stany Zjednoczone posłuchały apelu Chin o złagodzenie sankcji wobec Iranu w obliczu pandemii koronawirusa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pod koniec lutego Pompeo twierdził, że USA zaoferowały Iranowi pomoc w walce z pandemią koronawirusa. W jej ramach zniesiono sankcje związane z wymianą środków, które pomagają zwalczać zachorowania.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz