W czasie wizyty w Moskwie Wang Yi mówił o strategicznym partnerstwie Pekinu z Kremlem i zadeklarował gotowość Chin do wspierania procesu pokojowego na Ukrainie. „Przyjaciele na zawsze, nigdy wrogowie” – podkreślił dyplomata
Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi przebywa z wizytą w Moskwie, podczas której spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Szef chińskiej dyplomacji podkreśla trwałość relacji chińsko-rosyjskich, mówiąc: „Chiny i Rosja są przyjaciółmi na zawsze, nigdy wrogami”.
Według Wanga zasada ta „stanowi solidną podstawę prawną do rozwijania strategicznej współpracy na wyższym szczeblu”. Wizyta w Rosji, zaplanowana na trzy dni, koncentruje się na zagadnieniach strategicznych, jednak odbywa się w kontekście niepewności co do rozmów dotyczących zawieszenia broni na Ukrainie oraz krytycznych wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa pod adresem przywódców Rosji i Ukrainy.
Odniósł się także do relacji amerykańsko-rosyjskich, wyrażając zadowolenie z podejmowanych działań na rzecz ich poprawy. „To jest dobre dla stabilizacji równowagi sił między głównymi mocarstwami i inspiruje optymizm w rozczarowującej sytuacji międzynarodowej” – powiedział.
Od początku wojny na Ukrainie Pekin deklarował gotowość odegrania roli mediatora. Wang zaznaczył, że ostatnie rozmowy pokojowe przynoszą pewne efekty, mimo że ich postęp jest ograniczony. „Krok w stronę pokoju, choć nie aż tak duży, jest konstruktywny – warto na nim budować” – powiedział, dodając, że „w pokoju nie ma bólu bez zysku. Trzeba ciężko pracować, aby go osiągnąć”.
Czytaj: Amerykańskie propozycje pokojowe są obecnie nieakceptowalne przez Rosję
Minister podkreślił, że porozumienie pokojowe powinno być „sprawiedliwe, długoterminowe, wiążące i akceptowalne dla wszystkich stron”. Od początku konfliktu Chiny, samodzielnie i we współpracy z Brazylią, przedstawiały ogólne propozycje zakończenia działań zbrojnych, które jednak spotkały się z umiarkowanym odbiorem.
Odrzucił również sugestie, że administracja Trumpa stara się nastawić Rosję przeciwko Chinom, określając takie działania jako „powrót przestarzałego konfrontacyjnego i blokowego myślenia”.
Czytaj: Chiny nie wyślą żołnierzy na Ukrainę – Pekin dementuje
reuters.com/Kresy.pl































