Ambasada Rosji na Białorusi otrzymała oficjalne zezwolenie białoruskich władz na spotkanie przedstawiciela placówki z zatrzymanymi niedawno Rosjanami z Grupy Wagnera – poinformowała w piątek agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała agencja prasowa Tass, przedstawiciel rosyjskiej placówki dyplomatycznej na Białorusi otrzymał pozwolenie na spotkanie się z obywatelami Rosji należącymi do Grupy Wagnera, którzy zostali oskarżeni przez władze o próbę zdestabilizowania kraju.

„Ambasada Rosji została poinformowana przez Główny Wydział Konsularny MSZ Białorusi o otrzymaniu oficjalnych dokumentów Białoruskiego Komitetu Śledczego, z których wynika, że ​​szef wydziału konsularnego ambasady ma prawo odwiedzać zatrzymanych obywateli rosyjskich” – przekazała placówka w rozmowie z agencją prasową.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Białoruskie MSZ zażądało wyjaśnień od ambasadora Rosji w sprawie celów przyjazdu zatrzymanych Rosjan do kraju. Ministerstwo zaprosiło również p.o. szefa ambasady Ukrainy w Mińsku, „biorąc pod uwagę potwierdzone informacje, że niektórzy zatrzymani walczyli w obwodach Doniecka i Ługańska”. Po spotkaniu strony zgodziły się wzmocnić monitoring na odcinku granicznym między oboma państwami.

Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaznaczył, że Moskwa nie otrzymała jeszcze pełnej informacji o wydarzeniach, w tym o wszelkich nielegalnych działaniach, które doprowadziły do ​​zatrzymań. Strona rosyjska ma nie uznawać ukraińskiego obywatelstwa niektórych z tych osób. Ponadto Pieskow potępił twierdzenia o jakichkolwiek związkach między tymi wydarzeniami a zbliżającymi się wyborami prezydenckimi na Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

32 Rosjan zatrzymano w nocy z wtorku na środę w jednym z ośrodków wypoczynkowych pod Mińskiem. Oprócz tego jeszcze jedna osoba została zatrzymana na południu Białorusi.

Grupa przybyła do Mińska w nocy z 24 na 25 lipca i zameldowała się w jednym z hoteli. 27 lipca opuściła hotel i przeniosła się do jednego z sanatoriów w obwodzie mińskim. Rosjanie zwrócili na siebie uwagę nietypowym zachowaniem i ubiorem. Nie pili alkoholu, nie chodzili do lokali rozrywkowych, trzymali się z dala od innych turystów, starając się nie zwracać na siebie uwagi. „W małych grupach dokładnie badali teren i otoczenie sanatorium” – pisze Biełta.

Agencja Biełta twierdzi, że białoruskie organy ścigania zdobyły informacje, że na Białoruś przybyło „ponad 200 bojowników w celu destabilizacji sytuacji podczas kampanii wyborczej”. Rosjanie zostali zatrzymani przez antyterrorystów z białoruskiej „Alfy” przy pomocy funkcjonariuszy OMON-u.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Moskwa liczy na wyważone i obiektywne podejście Mińska do śledztwa w sprawie wszystkich okoliczności dotyczących rosyjskich obywateli zatrzymanych wcześniej na Białorusi – poinformowało rosyjskie MSZ.

„Próba przedstawienia incydentu jako obcego wtrącania się w sprawy republiki powoduje co najmniej zdumienie” – głosi oświadczenie. „Władze Białorusi, w tym lotnicze, mają wszystkie dokumenty potrzebne do ustalenia prawdy”.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz