Strona rosyjska wezwała władze Białorusi do zaprzestania eskalacji „niepotrzebnych negatywnych emocji” przed wyborami prezydenckimi – poinformowało rosyjskie MSZ w komunikacie opublikowanym w czwartek na swojej stronie internetowej, przekazuje Tass.

Jak poinformowała w czwartek agencja prasowa Tass, rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało białoruskie władze do zaprzestania eskalacji „niepotrzebnych negatywnych emocji”.

„Konieczne jest powstrzymanie eskalacji niepotrzebnych – zwłaszcza przed wyborami prezydenckimi – negatywnych emocji” – poinformowało MSZ w komunikacie.

Zobacz też: Białoruś wzmacnia ochronę granicy z Rosją

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Moskwa liczy na wyważone i obiektywne podejście Mińska do śledztwa w sprawie wszystkich okoliczności dotyczących rosyjskich obywateli zatrzymanych wcześniej na Białorusi – poinformowało rosyjskie MSZ.

„Próba przedstawienia incydentu jako obcego wtrącania się w sprawy republiki powoduje co najmniej zdumienie” – głosi oświadczenie. „Władze Białorusi, w tym lotnicze, mają wszystkie dokumenty potrzebne do ustalenia prawdy”.

Według ministerstwa zatrzymani w środę na Białorusi obywatele rosyjscy podróżowali do Stambułu przez Białoruś z wszystkimi wymaganymi dokumentami w rękach.

Zobacz też: Łukaszenko oskarża Rosję o „brudne zamiary”

„Ohydna interpretacja zatrzymania 33 obywateli rosyjskich, przedstawiona przez stronę białoruską, nie wytrzymuje kontroli. Obecnie wiemy, że wspomniana grupa podróżowała do Stambułu przez Mińsk, mając w rękach wszystkie niezbędne dokumenty, w tym bilety lotnicze. Z nieznanych przyczyn grupa nie mogła wejść na pokład swojego lotu Mińsk-Stambuł i musiała pozostać na Białorusi do czasu zakupu nowych biletów lotniczych przez białoruską firmę”.

Jak przekazaliśmy na naszym portalu, białoruska agencja informacyjna Biełta poinformowała o zatrzymaniu na Białorusi 33 obywateli Rosji. Według białoruskich śledczych są to najemnicy z tzw. Grupy Wagnera, którzy przybyli na Białoruś w celu destabilizacji sytuacji w kraju.

32 Rosjan zatrzymano w nocy z wtorku na środę w jednym z ośrodków wypoczynkowych pod Mińskiem. Oprócz tego jeszcze jedna osoba została zatrzymana na południu Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Grupa przybyła do Mińska w nocy z 24 na 25 lipca i zameldowała się w jednym z hoteli. 27 lipca opuściła hotel i przeniosła się do jednego z sanatoriów w obwodzie mińskim. Rosjanie zwrócili na siebie uwagę nietypowym zachowaniem i ubiorem. Nie pili alkoholu, nie chodzili do lokali rozrywkowych, trzymali się z dala od innych turystów, starając się nie zwracać na siebie uwagi. „W małych grupach dokładnie badali teren i otoczenie sanatorium” – pisze Biełta. Mężczyźni chodzili w ubraniach w stylu militarnym.

Rosjanie zostali zatrzymani przez antyterrorystów z białoruskiej „Alfy” przy pomocy funkcjonariuszy OMON-u.

Agencja Biełta twierdzi, że białoruskie organa ścigania zdobyły informacje, że na Białoruś przybyło „ponad 200 bojowników w celu destabilizacji sytuacji podczas kampanii wyborczej”.

Kresy.pl/Tass

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz