Białoruś rozlokuje więcej jednostek patrolowych na granicy z Ukrainą, zarówno na przejściach granicznych, jak i na „zielonej granicy” – poinformował oficjalny przedstawiciel Białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego Anton Byczkowski w czwartkowej rozmowie z agencją informacyjną Biełta.

Jak poinformowała w czwartek białoruska agencja informacyjna Biełta, Białoruś wzmocni patrole na granicy z Ukrainą, będzie się to tyczyć zarówno przejść granicznych jak i „zielonej granicy”. Informacje potwierdził przedstawiciel Białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego Anton Byczkowski.

Zobacz też: Władze Białorusi straszą dywersantami i zaostrzają warunki prowadzenia kampanii wyborczej

„Punkt kontaktowy Pińsk-Żytomierz, będący częścią zintegrowanego systemu zarządzania granicami, służy zintensyfikowaniu współpracy na granicy białorusko-ukraińskiej. Jest wyposażony w najnowocześniejsze narzędzia komunikacyjne do szybkiej wymiany informacji. Pozwala to na szybką i precyzyjną reakcję na pojawiające się zagrożenia w celu zapewnienia bezpieczeństwa granic. Ten punkt kontaktowy gromadzi informacje od wszystkich władz terytorialnych straży granicznej na granicy białorusko-ukraińskiej”- poinformował Anton Byczkowski.

Podejście do wzmocnienia reżimu kontroli granicznej będzie bardziej dokładne, przede wszystkim oznacza to dodatkowe środki kontroli wizytacji i pobytu obywateli w strefie przygranicznej. Szefowie służb granicznych już zgodzili się na zintensyfikowanie kontroli na przejściach granicznych: zostanie wzmocniony monitoring osób i kontroli pojazdów wjeżdżających na Białoruś. Ogólnie rzecz biorąc, liczba funkcjonariuszy straży granicznej zostanie zwiększona w kierunku ukraińskim zarówno na przejściach granicznych, jak i na zielonej granicy.

Zobacz też: Dyplomaci Rosji i Ukrainy wezwani do białoruskiego MSZ

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowano, 29 lipca pod Mińskiem aresztowano grupę żołnierzy prywatnej rosyjskiej firmy wojskowej. 30 lipca służba prasowa białoruskiego MSZ poinformowała, że ​​co do części z nich istnieją informacje o udziale w działaniach bojowych w obwodach donieckim i ługańskim na Ukrainie.

„Biorąc pod uwagę ten niepokojący fakt, a także trwającą kampanię wyborczą na Białorusi, osiągnięto porozumienie ze stroną ukraińską o zintensyfikowaniu współpracy między służbami granicznymi i wzmocnieniu kontroli granicznej w celu zapobieżenia destabilizacji sytuacji w obu krajach” – poinformował białoruski minister spraw zagranicznych.

O zatrzymaniu na Białorusi rosyjskich najemników wypowiedział się dla ukraińskiego Kanału 5 przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Serhij Krywonos. Jak poinformował, zwrócił się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych by zawnioskowało ono do Białorusi o przekazanie Ukrainie części z zatrzymanych.

Zobacz też: Białoruś wzmacnia ochronę granicy z Rosją

Relacje między białoruskimi służbami granicznymi a ich ukraińskimi kolegami utrzymywane są na poziomie szefów służb granicznych. Istnieje również współdziałanie między szefami władz terytorialnych służby granicznej na wspólnie chronionych odcinkach granicy, a także między dowódcami jednostek granicznych.

Kresy.pl/Biełta




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz