Prokuratura bada wypowiedź posła PSL, który chwalił akcję „Wisła”

Poseł PSL powiedział, że po akcji „Wisła” Polacy zaznali pokoju. Prokuratura bada, czy nie doszło do propagowania ustroju totalitarnego.

Zawiadomienie w sprawie słów posła PSL Piotra Zgorzelskiego dotyczących akcji „Wisła” zostało złożone przez osobę prywatną do Prokuratury Rejonowej w Płocku. Słowa posła padły w trakcie pikiety na temat akcji.



W zgromadzeniu wzięli udział członkowie Centrum Edukacyjnego „Powiśle”. Ta akcja doprowadziła do tego, że Polacy zaznali nareszcie spokoju. Zakończyła proces ludobójstwa i działań wrogich niewinnej ludności polskiej. Dlatego PSL jest dziś wśród was, aby ten temat podnosić – powiedział Piotr Zgorzelskiego na temat akcji „Wisła”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Uczestnicy ukraińskiego „okrągłego stołu” chcą potępienia akcji Wisła przez parlamenty Ukrainy i Polski

Z powodu donosu wszczęto dochodzenie – przekazał dzisiaj płocki prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski.Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 256 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o propagowaniu totalitarnego ustroju państwa i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Będziemy też dokonywać oceny prawnej przez pryzmat art. 255 par. 3, który dotyczy pochwalania popełnienia przestępstwa – tłumaczył Pęcherzewski.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

Prokurator podkreślił, że na obecnym etapie postępowania nikomu nie zostały jeszcze postawione zarzutów. Dochodzenie jest w toku. Trwają czynności – wyjaśnił Pęcherzewski. Prokurator nie chciał jednak podać szczegółów postępowania, zasłaniając się dobrem śledztwa.

CZYTAJ TAKŻE: Dr Zapałowski dla Kresów.pl: kompletni ignoranci z PO wpisują się w politykę Związku Ukraińców

Sam poseł Zgorzelski nie komentuje już tej sprawy. Raz już się wypowiadałem i więcej nie będę – oświadczył poseł PSL, wskazując na swą wypowiedź dla „Magazynu Płockiego” – lokalnego dodatku do Gazety Wyborczej. Dziennik stwierdził, że Zgorzelski nazywał zawiadomienie, „aberracją”. Tłumaczył także, że członków Centrum Edukacyjnego „Powiśle” poznał podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej.

Zaprosili mnie na wydarzenie związane z akcją „Wisła”. Zgodziłem się, bo uważam – dokładnie tak, jak powiedziałem na tej pikiecie – że w tamtej określonej rzeczywistości powojennej położyła ona kres eksterminowaniu ludności polskiej przez bandy OUN-UPA. Bandy, dla których ludność ukraińska była naturalnym zapleczem – tłumaczył „Magazynowi Płockiemu” Zgorzelski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ks. Isakowicz-Zaleski dla Kresów.pl: uchwała sejmiku śląskiego ws. operacji Wisła to niebezpieczny precedens

Poseł PSL podkreśla, że nie jest antyukraiński i chce porozumienia pomiędzy naszymi narodami, jednak tłumaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na prawdzie.

kresy.pl / dzieje.pl

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Mazowszanin jeden
    Mazowszanin jeden :

    Operację „Wisła” zaplanował przedwojenny oficer, jako rozwinięcie planów ewentualnych działań II RP w ramach akcji antyterrorystycznej (za taką nawet organizacje międzynarodowe traktowały działalność OUN po skargach na działania polskich władz) i w okresie jej przeprowadzania popierało całe spektrum społeczności (od podziemia niepodległościowego po komunistów z PPR). Oznacza to, iż to działania takie były minimum akceptowalne dla społęczeństwa, a wyniki samej operacji wskazują na jej zasadność. Niech prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski zastanowi się, czy wskazana operacja jest uznana za przestępstwo i czy w związku z tym może kogokolwiek ścigać. Potępiająca uchwała Senatu z dnia 3.07.1990 roku, tj. z początku PRL bis jakim była Polska pomagdalenkowa i pookrągłostołowa, nie stanowi jeszcze o fakcie, że było to przestępstwo… no chyba, że oceniającym o kwalifikowaniu tego czynu jako przestępstwa jest syn/wnuk banderowca wychowany w kulcie OUN i UPA.

  2. gotan :

    ten kto neguje „Operację Wisła”,to kompletny matoł,który niczego nie rozumie i nie zrozumie ! „Operacja Wisła „to ratowanie polaków na terenie Polski Południowo_Wschodniej przed bandami UPA,które mordowaly niewinną ludność polską. Przeżyłem to..jako dziecko….więc mam prawo mówić ,czego się dopuszczali upadlińcy…Każdy prokurator,który będzie mieszał artykułami i utwierdzał,że pochwała Operacji Wisła to przestępstwo, zasługuje na potępienie gdyż jest to zdrada Narodu Polskiego. Powinien czym prędzej spakować manele i udać się na Ukrainę. Tam jest miejsce dla zaprzańców.