Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Galeria Apollina w paryskim Luwrze zostanie w środę ponownie otwarta dla zwiedzających, dziewięć miesięcy po głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych.
Bogato zdobiona sala będzie jednak udostępniona bez eksponowanych tam wcześniej kosztowności.
Do włamania doszło 19 października 2025 roku. Sprawcy wykorzystali samochód z podnośnikiem, aby dostać się na balkon galerii, a następnie przedostali się do wnętrza przez okno. Po rozbiciu gablot uciekli z ośmioma zabytkowymi klejnotami wycenianymi łącznie na około 88 mln euro.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Duma Państwowa Rosji przyjęła w trzecim czytaniu ustawę „O walutach cyfrowych i prawach cyfrowych”, która ma całościowo zakreślić zasady i granice tego rodzaju aktywności finansowej.
Łącznie przyjęto dwie ustawy, w tym jedną nowelizację wprowadzającą zmiany w kilkanaście wcześniej uchwalonych rosyjskich ustaw. Zgodnie z nowymi regulacjami wyspecjalizowani pośrednicy będą mogli organizować obieg kryptowalut: organizatorzy obrotu – w zorganizowanych transakcjach, brokerzy – na zlecenie klientów, menedżerowie – w ramach zarządzania powierniczego oraz organizacje wymiany kryptowalut - gieły.
Określono odpowiedzialność za księgowanie i przechowywanie kryptowalut. Tylko rosyjskie podmioty gospodarcze posiadające co najmniej 15 milionów rubli kapitału własnego i wpisane do rejestru Banku Centralnego mogą prowadzić operacji kryptowalutami bez dodatkowej rejestracji.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
piękne słowa, Orban to super gość
Ma rację. Nie dba o polityczną poprawność, lecz o interesy swojego kraju i obywateli. Żal, że Polska nie ma poltyka rangi Orbana… Gdybyśmy mięli upaina i litwa byłyby na kolanach, Lwów przyłączony i liczylibyśmy się na arenie międzynarodowej…
ZA IGNACY NOWOPOLSKI… Ostatni alarm! Najnowsze „dobrodziejstwa” zachodu dla Europy wschodniej
Dynamicznie rozwijający się kryzys emigracyjny w Unii Europejskiej skłonił kanclerz Merkel do przedsięwzięcia wyjątkowych metod w celu jego przezwyciężenia. Według brytyjskiego pisma The Guardian, w Berlinie cyrkuluje szkic nowej dyrektywy unijnej dotyczącej tego problemu.[i] Według tego projektu wszystkie kraje unijne będą zobowiązane do permanentnego goszczenia „uchodźców” , zgodnie z narzuconymi im kwotami. Ochrona unijnych granic ma zostać „zeuropeizowana”, w takim znaczeniu że Unia przejmie nad nimi kontrolę od państw członkowskich. Obozy dla „uciekinierów” organizowane mają być poza granicami Unii, ale za jej pieniądze, w takich państwach jak np. Turcja, której zaoferuje się w zamian szybkie członkowstwo w UE. Z tych zewnętrznych obozów, „uciekinierzy” będą przerzucani bezpośrednio do krajów członkowskich zgodnie ze wspomnianymi kwotami.
Według Guardiana Merkel zdaje sobie sprawę z oporu poszczególnych krajów w stosunku do tego nowego systemu, ale zdecydowana jest do jego wprowadzenia nawet siłą. Ze szczególną bezwzględnością będą traktowane unijne kolonie czyli tzw. „nowi członkowie” z byłego obozu socjalistycznego, których społeczeństwa są najbardziej przeciwne przyjmowaniu emigrantów. Przy czym argumentem do takiego postępowania ma być jak zwykle „unijna solidarność”. Według kanclerz Merkel (cytuję):
The German chancellor is said to be angry with the governments of eastern and central Europe which are strongly opposed to being forced to take in refugees. She is said to resent that these EU member states are pleading for “solidarity” against the threats posed by Russia and Vladimir Putin while they resist sharing the burdens posed by the refugee crisis.
Mówi się, że niemiecka kanclerz jest rozgniewana postawą rządów wschodnio- i centralno-europejskich krajów, które oponują obowiązkowi przyjmowania emigrantów. Kanclerz nie akceptuje sytuacji kiedy to kraje te proszą na zachodzie o „solidarne” wsparcie przeciw niebezpieczeństwu jakie stwarza dla nich Rosja i Władimir Putin, ale opierają się konieczności ponoszenia ciężarów związanych z kryzysem uchodźców.
Merkel w swym zachowaniu demonstruje typową dla zachodu prawdziwie szatańską przewrotność. Nie kto inny, jak ona sama „zaprosiła” niedawno do Niemiec nieograniczoną liczbę syryjskich uchodźców. Kiedy okazało się, że nie będzie to jedynie 800 tysięcy, ale miliony, to lekką ręką postanowiła przerzucić ich do swych nędznych wschodnich kolonii, takich jak III RP. Na dodatek sam „kryzys emigracyjny” został z premedytacją spowodowany agresją zachodu na Syrię i inne kraje regionu.
Z drugiej zaś strony, również zachód, po przejęciu od ZSRR Europy wschodniej, zniszczył lub zrabował jej całą realną gospodarkę, stanowiącą źródło utrzymania dla tamtejszej ludności. Spowodowało to masową emigrację i wyludnienie III RP i innych najnędzniejszych krajów post-komunistycznych. Dla własnych obywateli nie starczyło środków i pomysłów na umożliwienie im godnej egzystencji w swych ojczyznach. Za to teraz ma ich starczyć dla milionów czarnej dziczy sprowadzanej do wschodniej Europy!
Mało tego, to zachód (NATO) rozpętał konfrontację z Rosją, w której III RP i inne ościenne kraje odgrywają rolę „psów łańcuchowych” mających za zadanie drażnić i prowokować Federację. Stworzone w ten sposób „zagrożenie” ma być zneutralizowane zachodnią „pomocą” militarną, której to w imieniu „suwerennych” społeczeństw domagają się zachodni agenci odgrywający rolę „rządów” tych krajów. Za „pomoc” ową zapłacą budżety tych krajów, a sprzęt militarny zgromadzony na ich ternie stanowić będzie cel dla pierwszych uderzeń rakietowych Federacji Rosyjskiej.
A teraz, na dodatek, za te zachodnie „dobrodziejstwa”, III RP ma jeszcze zapłacić przyjmowaniem i utrzymywaniem setek tysięcy, a może i milionów czarnych emigrantów! Na taką bezczelność i pogardę dla inteligencji podbitych niewolników nie zdobyłby się nawet Stalin!
Wniosek z powyższego może być tylko jeden. Każdy w Europie wschodniej, kto ma choć odrobinę rozumu, odwagi, godności i instynktu samozachowawczego powinien jednoczyć się do walki z zachodem, NWO i światową finansjerą stanowiącą spiritus movens[ii] tego przedsięwzięcia,