Litewska premier, Ingrida Šimonytė powiedziała, że Komisja Europejska jeszcze w tym tygodniu miałaby wydać nowe wytyczne, dotyczące ograniczenia tranzytu do obwodu kaliningradzkiego. Odmówiła jednak skomentowania doniesień rosyjskich mediów, według których UE i Rosja doszły do porozumienia w sprawie zniesienia blokady.

Jak informowaliśmy, w środę rosyjska gazeta „Izwiestija” napisała, że UE i Rosja porozumiały się w sprawie zniesienia blokady Kaliningradu. Jak podano, dokument dotyczący zniesienia wprowadzonej przez Litwę blokady tranzytu towarów z Rosji do obwodu kaliningradzkiego został przedstawiony przez Brukselę na początku lipca i „całkowicie zadowala Moskwę”. Teraz działania mają koncentrować się na przekonaniu litewskich władz do zmiany stanowiska.

Tego samego dnia, o skomentowanie tych doniesień poproszono litewską premier, Ingridę Šimonytė. Odmówiła, ale powiedziała, że Komisja Europejska wkrótce ma opublikować nowe wytyczne w sprawie ograniczenia tranzytu do enklawy kaliningradzkiej.

„Z pewnością nie zamierzam komentować rosyjskich informacji. Mogę jednak powiedzieć, że jest prawdopodobne, iż KE opublikuje uaktualnione wytyczne w którymś momencie w tym tygodniu” – powiedziała Šimonytė. Nie powiedziała jednak, co miałyby zawierać nowe nowe wytyczne, dotyczące sankcji i tranzytu do Kaliningradu.

„Zobaczycie [co zawierają wytyczne – red.], kiedy to zostanie opublikowane, bo to są wytyczne Komisji” – mówiła szefowa litewskiego rządu. Zaznaczyła zarazem, że dokument ten nie jest wspólnym porozumieniem między Litwą a Komisją Europejską i nie może być traktowany jako wspólne stanowisko.

„To jest dokument Komisji Europejskiej, który ona opublikuje, kiedy uzna to za stosowne. To nie oznacza, że nie mieliśmy żadnych własnych spostrzeżeń na ten temat. Ale, powtórzę, to jest dokument KE i byłoby najlepiej, żeby komentował go ktoś, kto go opublikuje” – powiedziała Šimonytė.

Agencja Tass, relacjonując wypowiedzi Šimonytė podała, że litewski rząd przedstawił KE swoje pomysły w temacie tranzytu do obwodu kaliningradzkiego.

Przypomnijmy, że „Izwiestija” pisała, iż zaprezentowany przez Brukselę stronie rosyjskiej ma stwierdzać, że nie można ograniczać przepływu ładunków między podmiotami Federacji Rosyjskiej, co oznacza, że wszelkie towary, jadące z Rosji do obwodu kaliningradzkiego zostaną, jako wyjątki, wyłączone z listy sankcyjnej. Dotyczy to zarówno tranzytu kolejowego, jak i samochodowego. Wysoko postawione źródło gazety twierdzi, że uzgadnianie ostatecznej treści dokumentu trwa od kilku tygodni, jednak litewskie władze „w żaden sposób nie chcą zgodzić się na kompromis przedstawiony przez UE”. Źródło to twierdzi, że „pod wieloma względami, stanowiska Wilna wyznaczają USA”, które wywierają presję na litewskie władze.

Przeczytaj: Blokada Kaliningradu: Litwa jednego dnia nie przepuściła 34 ciężarówek

Inne źródło gazety, również „wysoko postawione”, twierdzi, że „wyjątki kaliningradzkie” mają zostać włączone, jako odrębny punkt, do siódmego pakietu unijnych sankcji, który planuje się wprowadzić jeszcze w tym miesiącu. Zdaniem ekspertów, na których powołuje się serwis, takie działanie będzie pod względem proceduralnym prostsze, niż głosowanie oddzielnych wyjątków.

Przypomnijmy, że pod koniec czerwca br. litewski europoseł Petras Austrevicius oświadczył, że w Komisji Europejskiej powstał dokument, umożliwiający poluzowanie blokady tranzytu do obwodu kaliningradzkiego. Zaznaczał, że wcześniej jedno z państw unijnych miało zacząć lobbować na rzecz poluzowania sankcji. Nie powiedział jednak wprost, które państwo ma na myśli.

W ubiegłym tygodniu rzeczniczka MSZ Rosji, Maria Zacharowa powiedziała, że Komisja Europejska i Litwa zapewniły Moskwę, że w najbliższym czasie zapadnie decyzja w sprawie blokady tranzytu do Kaliningradu.

Jak pisaliśmy, 18 czerwca Litwa, powołując się na unijne sankcje, rozpoczęła blokadę transportu do i z obwodu kaliningradzkiego szeregu ważnych towarów, na przykład materiałów budowlanych, cementu i wyrobów metalowych. Gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow powiedział, że ograniczenie wpłynie na 40-50 proc. produktów transportowanych tranzytem przez Litwę.

Na złagodzeniu blokady ma zależeć Niemcom, które mają żołnierzy stacjonujących na Litwie i mogą zostać wciągnięte w konfrontację z Rosją, gdyby ta spełniła swoje groźby wobec Litwy. Pod koniec czerwca jeden z rosyjskich senatorów otwarcie zagroził Litwie wojną w związku z blokadą tranzytu.

Czytaj także: Scholz chce zniesienia blokady Kaliningradu

Pod koniec czerwca agencja Reutera podawała, powołując się na swoje źródła, że po rosyjskich protestach i groźbach unijni urzędnicy przy wsparciu Niemiec zaczęli pracować nad złagodzeniem blokady obwodu kaliningradzkiego. Ostatnio podawano, że stanie się to do 10 lipca. Nic takiego jednak się nie stało.

Jak podawaliśmy, w niedzielę upłynął okres przejściowy dla zakazu tranzytu do i z obwodu kaliningradzkiego cementu, alkoholu i towarów luksusowych, w tym kawioru. Zakaz ten został przewidziany w piątym pakiecie unijnych sankcji wobec Rosji w związku z inwazją na Ukrainę.

Zakaz tranzytu jest wprowadzany etapami. Od 18 czerwca nie można przewozić między kaliningradzką eksklawą a pozostałą częścią Rosji stali i wyrobów żelaznych. Od 10 sierpnia zakaz obejmie tranzyt węgla, a od 5 grudnia ropy naftowej i produktów ropopochodnych.

lrt.lt / Tass / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz