Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w poniedziałek, że u niego i jego rodziny stwierdzono zakażenie koronawirusem.

W poniedziałek premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w czasie transmisji prowadzonej na Facebooku, że on i członkowie jego rodziny są zakażeni koronawirusem.

„Nie miałem żadnych objawów, postanowiłem zrobić test, ponieważ planowałem odwiedzić linię frontu” – powiedział Paszynian. Dodał, że zarażona jest także cała jego rodzina.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Premier oświadczył, że w związku z zakażeniem będzie pracował w domu. Podkreślił, że wraz z rodziną poddaje się izolacji.

Paszynian uważa, że zaraził się od kelnera w czasie roboczej narady. Dodał, że podczas jednego spotkania zauważył, że kelner pracuje bez rękawiczek. Premier zwrócił mu uwagę.

„Ponieważ przestrzegałem wszystkich zasad bezpieczeństwa, mam nadzieję, że nie zainfekowałem innych członków rządu. Wszyscy musimy przestrzegać epidemiologicznych zasad bezpieczeństwa – nosić maski, zachowywać dystans społeczny i często myć ręce” – powiedział premier Armenii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W Armenii potwierdzono do tej pory 9402 przypadki zakażenia koronawirusem. Z powodu choroby COVID-19 w kraju śmierć poniosło 139 osób. Populacja kraju wynosi 3 mln ludzi. Premier kraju ogłosił 29 maja, że Armenia wyprzedziła Iran i Francję pod względem liczby przypadków zakażenia na 1 milion mieszkańców i zbliża się do włoskiego scenariusza.

Zobacz także: MON proponuje szkolenia osobom, które straciły pracę w wyniku koronawirusa

facebook.com / reuters.com / tass.com / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz