7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Pamiętać należy, że neobanderowskie władze Ukrainy są wrogiem Polski, Polaków i polskości a więc pomoc im udzielana nie jest w naszym interesie. My powinniśmy pomagać zwykłym ludziom którzy zostali poszkodowani przez wojnę.

        • Kasper1
          Kasper1 :

          Pamiętajmy, że neobanderowcami są władze Ukrainy oraz część społeczeństwa która jest przez te władze okłamywana na temat tego czym banderowcy tak naprawdę byli i są, Pisałem o pomocy zwykłym ludziom poszkodowanym przez wojnę. Poza tym obywatele krajów azjatyckich i afrykańskich którzy usiłują przedostać się przez granicę z Białorusią to najczęściej także ludzie uciekający przed wojną, represjami lub biedą.

          • r2d2
            r2d2 :

            Pamiętajmy że wojnę zrobili Ruscy napadając na sąsiada, Ruscy mają największy kraj na świeci ale napadają na świecie ale nadal napadają na sąsiadów. To nie Ukraina napadała na Rosję ale Rosja na Ukrainę. Ukraina wybrała zachód, jak widać znudził im się ruski bardak.
            A granica to atak Łukaszenki na UE i NATO więc może się doczekać odpowiedzi. Inną sprawą są prześladowania Polskiej ludności dla tego Polska mogła by dokonać “specjalnej operacji na Białorusi” która gloryfikuje zbrodniczych bolszewików.

          • Roman1
            Roman1 :

            Panie banderowcu, proszę jednak nie zapominać o przyczynach napaści, które przedstawię chronologicznie:
            1) pucz zbrojny, obalenie prezydenta,
            2) bezkarne (nadal) zamordowanie prawie 50 Rosjan,
            3) odcięcie dopływu wody do Krymu,
            4) agresja na wschodnie tereny, które sprzeciwiły się puczowi i ostrzeliwanie przez 8 lat,
            5) prześladowanie ludności rosyjskiej, ograniczanie jej praw do korzystania z języka ojczystego i nauki tego języka,
            6) zbrojenie przez zachód z wyraźnymi oznakami wrogości wobec Rosji, propagowanie banderyzmu i faszyzmu.

            Dla porównania – gdyby USA były na miejscu Rosji, to tzw. agresja miałaby miejsce już 8 lat temu.