Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
W nocy z 16 na 17 lipca w Zdyni w województwie małopolskim obywatel Ukrainy zadał kilka ciosów nożem obywatelowi Polski. Został już ujęty.
W nocy z czwartku na piątek w Zdyni odbywał się festiwal "Łemkowska Watra". To cykliczna, coroczna impreza kulturalna organizowana przez mniejszość łemkowską w Polsce, gromadząca etnicznych Łemków także z innych państw. Do groźnego incydentu doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu jednej z mniejszości etnicznych Polski, według informującego o sprawie portalu Dorzeczy.pl.
37-letni obywatel Polski, mieszkaniec gminy Uście Gorlickie i radny powiatu gorlickiego, Andrzej Barna miał interweniować na prośbę kobiety zaniepokojonej agresywnego jej zdaniem mężczyzny, podał portal Gorlice24.pl. Radny próbował uspokoić, a następnie obezwładnić mężczyznę przy pomocy gazu pieprzowego. Ten jednak dobył noża i zadał radnemu kilka ciosów.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Dobre: „Poseł zrelacjonował także, że powiedział do rosyjskiego siatkarza „oddajcie Krym””. Hmmm… nie miałem pojęcia, że Krym kiedykolwiek był Polski, skąd. Wiem, że utraciliśmy nasze terytoria na rzecz niektórych sąsiadów, ale że należy do nich również Krym dotarło do mnie dopiero teraz. Czytam dalej: „Spiridonow się odwraca i po prostu pluje w kierunku kibiców. No nie będzie Ruski pluł nam w twarz…” To pluł w „kierunku” kibiców czy też trafił Szanownego Posła prosto w twarz? Przypomina mi się jak się w piaskownicy bawiłem… ten sam poziom. ;P — Swoją drogą czy to ma być casus belli, czy jednak poczekamy na jakiś bardziej znaczący incydent?
Aleś, „bracie” Wepwawet dowcipny! Jak policjant złapie złodzieja i każe mu oddać fanty, to wg ciebie ma do tego prawo tylko w przypadku, gdy skradzione precjoza są jego (tj. policjanta) własnością? Ciekawa logika, nie powiem.
„Ukraiński bracie” Uri – o czym piszesz? Jaki policjant, jaki złodziej? To jak ja zobaczę Ukraińca na ulicy mam go ścigać za zamordowanych przez rzeźników (dla Ukraińców to bohaterowie) z upa/oun Polaków? Krzyczeć aby oddał Lwów (nie, nie chce Lwowa – piękne to miasto, ale za dużo banderowców jak na mój gust, tak więc to jedynie przykład), wskazał mogiły pomordowanych? Po pierwsze nie wiem jakim prawem Poseł Prawa i Sprawiedliwości reprezentuje Ukrainę (bo jak rozumiem to Krym jednak Polski nie jest – więc wspomagał bratni naród) w hali sportowej (gdzie toczył się mecz), po drugie nie wiem skąd ta pewność, że rosyjski siatkarz Alieksij Spiridionow ma coś wspólnego z zagarnięciem Krymu (lub cała drużyna) i dlaczego na jego barkach ma spoczywać zadanie zwrotu owego półwyspu. Takie bezsensowne przepychanki słowne i wywoływanie nienawiści pomiędzy ludźmi uważam za bezsensowne i godne potępienia (wiem, że Ukraińcom jest to na rękę). Czytałem dziś, że jeden z waszych posłów (nie pamiętam z jakiej partii – jakiś nacjonalista) postanowił pójść na front – bo uznał, że w wierchownej radzie niczego nie da się załatwić. Tak więc jeśli Pan poseł Prawa i Sprawiedliwości naprawdę chce pomóc Ukraińcom to może powinien spakować manatki i wybrać się na sukurs Donbasowi… kto wie, może i spotka tam tego rosyjskiego siatkarza.
Poseł PiS zapomniał powiedzieć, że krzyczał do rosyjskiego siatkarza „oddajcie Krym i wrak Tupolewa”, moim zdaniem powinien iść do psychiatryka, a nie na mecz.
Dobrze, że też go nie opluł, w końcu co poseł to poseł:)