Wojsko ukraińskie informuje, że ochotnicy z 72 państw wspierają siły zbrojne Ukrainy. Największą grupę stanowią Latynosi, a szczególnie Kolumbijczycy, z których wielu służy w jednostkach liniowych.
Obywatele 72 różnych państw świata zasilają obecnie szeregi Sił Zbrojnych Ukrainy – poinformował Kostiantyn Milewskyj, pełniący obowiązki szefa jednostki koordynującej nabór zagranicznych ochotników w ukraińskim wojsku. W rozmowie z telewizją Hromadske TV wskazał on, że niemal 40 proc. cudzoziemskich żołnierzy stanowią obywatele krajów Ameryki Południowej.
Według Milewskyja, na początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę liczba zagranicznych rekrutów oscylowała wokół 100–150 miesięcznie. Obecnie ich napływ znacząco wzrósł – do około 600 osób miesięcznie. „Można powiedzieć, że udział cudzoziemców w Siłach Zbrojnych znacząco się zwiększył. W dużej mierze jest to rezultat rozpoczęcia pełnoskalowej działalności Centrum Rekrutacji Zagranicznej” – zaznaczył Milewskyj.
Przedstawiciel ukraińskiego wojska poinformował również, że państwo ukraińskie pokrywa koszty logistyczne związane z podróżą ochotników na terytorium Ukrainy. W jego ocenie działania te wpłynęły na zwiększenie liczby zagranicznych rekrutów.
Do tej pory – jak przekazał – ponad 8 tysięcy obcokrajowców wstąpiło do jednostek wojsk lądowych Ukrainy. Szacuje się jednak, że łączna liczba ochotników służących we wszystkich rodzajach sił zbrojnych Ukrainy może być dwukrotnie wyższa.
Z powodów bezpieczeństwa ukraińskie wojsko nie ujawnia dokładnego rozkładu narodowościowego cudzoziemskich żołnierzy. Wiadomo jednak, że jedną z najliczniejszych grup stanowią Kolumbijczycy. Część z nich pełni służbę w wyspecjalizowanych jednostkach bojowych.
Jak wskazał Milewskyj, motywacje ochotników z Ameryki Południowej są zróżnicowane. W przypadku Kolumbijczyków istotnym czynnikiem skłaniającym ich do zaciągnięcia się do ukraińskiego wojska jest – jak stwierdził – aspekt finansowy.
Przypomnijmy, że ukraińskie służby specjalne we współpracy z wywiadem wojskowym prowadzą śledztwo dotyczące cudzoziemców z Ameryki Łacińskiej, którzy w ostatnich miesiącach dołączyli do formacji wojskowych na Ukrainie. Jak podaje portal Intelligence Online, podejrzewa się, że część z nich nie przyjechała z pobudek ideowych, lecz by zdobyć umiejętności w zakresie obsługi dronów FPV – z myślą o ich późniejszym wykorzystaniu przez grupy przestępcze.
Kresy.pl/Militarnyj































